Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Amerykanie chcą zbudować nam basen

3 tysiące miejsc na trybunach, 50-metrowa pływalnia olimpijska i 25-metrowa treningowa, a wszystko w nowoczesnej konstrukcji architektonicznej.
To najnowsza propozycja na nowy lubelski basen. - Jesteśmy zainteresowani - deklaruje prezydent Lublina. Autorem projektu jest dr inż. Jan Jakubowski, absolwent Politechniki Łódzkiej, który na stałe współpracuje z Weidlinger Associates, jednym z największych w Nowym Jorku biur architektonicznych. Architekci tej pracowni zaprojektowali m.in. jeden ze stadionów na piłkarskie Mistrzostwa Świata w Korei i Japonii w 2002 r., największy stadion Stanów Zjednoczonych - Georgia Dome w Atlancie oraz Arena ouf Schalke w Niemczech. Dziś przyjechali do Lublina. - Chcemy pokazać przykłady naszych konstrukcji z całego świata - mówi inż. Andrzej B. Brzozowski, główny projektant biura i absolwent Politechniki Lubelskiej. - Być może niektóre z nich będą pomocne przy budowie nowego stadionu piłkarskiego w Lublinie. To jednak mało prawdopodobne. Projekt obiektu, który do 2011 r. ma powstać przy Al. Zygmuntowskich, był gotowy już w zeszłym roku. Po tegorocznej decyzji władz miasta o zwiększeniu pojemności stadionu z 11,5 do 16 tys. miejsc, warszawskie biuro architektoniczne SPAK zmienia tylko niewielkie fragmenty pierwotnego planu. - Gdybyśmy całkowicie zmienili nasz projekt, albo nagle zdecydowali się na inny, pieniądze z Unii Europejskiej przeznaczone na budowę stadionu po prostu by przepadły - wyjaśnia Mariusz Szmit, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lublinie. Ciągle za to otwarta jest sprawa budowy w Lublinie basenu olimpijskiego. Decyzja o tej inwestycji zapadła już kilka lat temu. Teraz miasto ogłosiło przetarg na opracowanie koncepcji zagospodarowania przestrzennego terenów przy Al. Zygmuntowskich, gdzie miałaby powstać pływalnia. - Mój projekt idealnie by się nadawał - przekonywał wczoraj dr inż. Jan Jakubowski. - Przygotowałem go na zlecenie władz Kuwejtu. Teraz można go przenieść także na grunt lubelski. Władzom Lublina projekt się spodobał. - Jesteśmy zainteresowani - mówi wiceprezydent Stanisław Fic. - Na razie słuchamy różnych propozycji. Kiedy będziemy ogłaszać konkurs na projekt pływalni, ta będzie mogła być brana pod uwagę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama