Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wielka dziura nas odkorkuje

Za kilka miesięcy powinna ruszyć budowa estakady łączącej ul. Sowińskiego i Filaretów. Pod rondem ma powstać wielkie przejście podziemne.
Za kilka dni się dowiemy, czy Ratusz zdecyduje się wyłożyć na to pieniądze. Dzięki planowanemu wiaduktowi będziemy mogli przejechać prosto z ul. Sowińskiego w Filaretów. I na odwrót. Takie połączenie znacznie usprawni komunikację między LSM i Czubami a miasteczkiem akademickim i ścisłym centrum Lublina. Poprawi się też przejazd przez ul. Głęboką. Rano tylko w wakacje można tędy przejechać. Przez trzy czwarte roku tworzy się na niej duży korek (między ulicami Wileńską a Filaretów). Zaś popołudniami przed skrzyżowaniem z ul. Sowińskiego stoi długi sznur aut zmierzających od strony ul. Narutowicza. - W szczycie przez Głęboką między Sowińskiego a Filaretów przejeżdża około trzech tysięcy aut na godzinę - wylicza Andrzej Bałaban, zastępca dyrektora Wydziału Dróg i Mostów w Urzędzie Miasta. Te problemy mają zniknąć. Wszelkie niezbędne projekty leżą w Ratuszu już dwa lata. Są częścią większego planu: budowy tunelu pod Al. Racławickimi. Na tunel Lublina nie stać. - Przy obecnych cenach materiałów budowlanych kosztowałby około 300 milionów zł. Tymczasem roczny budżet miasta to miliard złotych - mówi Stanisław Fic, zastępca prezydenta Lublina. Dlatego o tunelu możemy na razie zapomnieć. Prościej będzie z wiaduktem. Jego koszt to ok. 100 milionów złotych. Władze Lublina zastanawiają się, czy wpisać tę budowę na listę przyszłorocznych wydatków. - Decyzja zapadnie w ciągu najbliższych dni - zapowiada Fic. Nie będzie to jednak decyzja ostateczna, bo ta należy do Rady Miasta, która może jeszcze \"przemeblować” prezydencki projekt przyszłorocznego budżetu Lublina. Budowa miałaby ruszyć w połowie przyszłego roku. Tak, żeby część prac sfinansować z kasy na 2008 rok, a część z budżetu roku 2009. Same roboty bardzo utrudnią ruch w tym rejonie. Największych problemów przysporzy głęboki dół, który będzie trzeba wykopać w miejscu, gdzie ul. Sowińskiego wpada w Głęboką. W dole będzie przejście podziemne: schody będą rozchodzić się promieniście w czterech kierunkach. Nad nim powstanie rondo. - Najlepiej będzie zacząć od estakady, a później zająć się tym przejściem - mówi Bałaban. - W chwili gdy niezbędne okaże się zamknięcie ul. Głębokiej skierujemy ruch na ul. Zana i Al. Racławickich.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama