Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Krótsza odsiadka za wykiwanie Romaria

Sąd radykalnie zmniejszył wyrok Piotrowi Osuchowi, któremu udało się m.in. wyłudzić pieniądze od brazylijskiego piłkarza Romario. Z 14 lat więzienia skrócił mu karę do ośmiu lat.
Wczoraj Sąd Okręgowy w Lublinie rozpatrywał apelację Osucha i jego adwokatów od wyroku sądu niższej instancji. Wiosną 2006 roku Osuch został skazany za liczne oszustwa na rekordowo wysoką karę 14 lat więzienia. Udało mu się wyłudzić prawie 40 mln zł. Losy Osucha mogłyby posłużyć do nakręcenia filmu o genialnym oszuście. Pochodzący z Biłgoraja absolwent Wydziału Elektroradiologii Medycznego Studium Zawodowego roztaczał wokół siebie legendę międzynarodowego finansisty. Wmawiał majętnym znajomym, że potrafi bardzo korzystnie zainwestować ich pieniądze. - Twierdził, że jest bardzo majętny, że studiował i skończył uniwersytet w Oksfordzie - mówił w uzasadnieniu wczorajszego wyroku sędzia Marek Siwek. - Tymczasem był wówczas w więzieniu w Niemczech. A z jego listów do rodziny wynikało, że jest w dramatycznej sytuacji finansowej. Najsławniejszą ofiarą Osucha był brazylijski piłkarz Romario. Sportowiec, b. mistrz świata, przelał na jego konto w banku w Genewie ponad 4,8 mln dolarów. Liczył na obiecywane zyski. Osuch szybko przepuścił pieniądze przez kilka banków. Piłkarską gwiazdę mamił sfałszowanymi wyciągami, z których wynikało, że inwestycje finansowe przynoszą krocie. Za pieniądze piłkarza kupił, formalnie na rodzinę, okazałą rezydencję pod Lublinem. Rodzimym biznesmenom obiecywał załatwienie gwarancji kredytowych, a na pokrycie kosztów brał po kilkaset tysięcy złotych. Choć sędziowie uznali, że Osuch dopuścił się licznych oszustw, to ich zdaniem wymierzono mu zbyt wysoką karę więzienia. Zmniejszyli mu też grzywnę z półtora miliona zł do 540 tysięcy zł. Osuch ma również zapłacić ponad 100 tys. zł kosztów sądowych. Najbardziej dotkliwe dla oszusta będzie jednak zobowiązanie go do naprawienia szkody: zwrotu prawie 40 mln zł wyłudzonych pieniędzy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama