Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Włoscy urzędnicy biją się w piersi

Rozmowa z Markiem Ciesielczukiem, naczelnikiem Wydziału Opieki Konsularnej w MSZ
– Pracownicy naszej placówki w Rzymie niezwłocznie po otrzymaniu tej informacji przekazali wiadomość do Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie, który miał o tym powiadomić rodzinę zmarłego. Spytali też włoskie władze, dlaczego tak dużo czasu upłynęło od śmierci chłopaka do przekazania polskim służbom informacji o tym fakcie. Włosi odpowiedzieli, że to była ewidentnie ich wina. Niestety, niewiele z tego wynika. – To wyjaśniają Włosi. My wiemy, że przez ten czas ciało zmarłego było przechowywane w kostnicy. Zresztą jest tam do tej pory. – Jeżeli zdecyduje się na to rodzina zmarłego, będzie to możliwe. Nasze służby konsularne pomogą w organizacji takiego transportu, ale wszystkie koszty będą musieli pokryć krewni. – Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Ale będzie to możliwe do ustalenia, jak krewni zmarłego zwrócą się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych z takim zapytaniem. My deklarujemy pełną pomoc.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama