Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Robotnicy na noże z urzędnikami

Miejscy urzędnicy spierają się z robotnikami, a cierpią na tym mieszkańcy.
Niedokończone i rozkopane drogi na osiedlu Górna-Kolejowa straszą błotem i kałużami. - Mamy tego dość - denerwują się mieszkańcy. Problem z budową ulic na osiedlu domów jednorodzinnych Górna-Kolejowa w Puławach trwa już od kilku tygodni. Niemal codziennie urzędnicy odbierają telefony ze skargami na przedłużającą się inwestycję. Mieszkanka osiedla zadzwoniła także do naszej redakcji. - Dzieci wracają do domu całkowicie ubłocone, a my nie możemy dojechać do swoich posesji, bo wszędzie jest rozkopane - skarży się Tamara Jadczyszyn, mieszkająca przy ul. Kosmali. Budowa kilku dróg to inwestycja prowadzona przez miasto. Przetarg na wykonawstwo wygrała firma Perfekt ze Świdnika. Jej prezes twierdzi, że powodem sporu z urzędnikami jest właśnie to, że budowę realizuje właśnie jego firma, a nie ktoś z Puław. Urzędnicy temu zaprzeczają i twierdzą, że powodem konfliktu jest opieszałość wykonawcy i niestosowanie się do ich zaleceń. Spór doprowadził już nawet do tego, że urzędnicy nakazali świdnickiej firmie wstrzymanie prac. Poszło o wykonanie podbudowy jednej z ulic, której inspektor nie zdążył odebrać i ocenić prawidłowości wykonania, bo robotnicy zalali ją betonem. Ale mimo nakazu, robotnicy dalej przychodzą na plac budowy. Dlatego Zarząd Inwestycji Miejskich poskarżył się do nadzoru budowlanego. - Będziemy musieli przeprowadzić kontrolę - informuje Elżbieta Dudzińska, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Puławach. Urzędnicy myślą już nawet o tym, żeby całkowicie wypowiedzieć umowę firmie i nałożyć kary finansowe. Z kolei wykonawca zamierza wysłać pismo do Regionalnej Izby Obrachunkowej, w którym opisze zaistniałe, jego zdaniem, nieprawidłowości ze strony inwestora. Ale mimo to zapowiada, że prace będzie w dalszym ciągu prowadził. - Nie widzę żadnego powodu, żeby je przerywać. Inspektor wstrzymał je bezprawnie. Ale rozumiem, że musimy płacić taką cenę, za to że jesteśmy firmą z zewnątrz - mówi Piotr Piotrowski, prezes Perfektu. Władze miasta zapewniają, że pomimo konfliktu z wykonawcą, mieszkańcy na tym nie ucierpią. - Naszym zadaniem jest zabezpieczenie interesów ludzi, tak żeby prowadzenie budowy im nie szkodziło. I my o te interesy zadbamy - zapowiada Adam Gębal, wiceprezydent Puław.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama