Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie chcemy nowej hali!

Około 400 podpisów zebrali handlowcy z targu przy Piaskowej przeciwko budowie nowej hali.
Boją się, że po przebudowie targowiska nie będzie tu dla nich miejsca. A na odległą ulicę Składową nie chcą się przenosić. Kilkunastu przedstawicieli handlujących przyszło do prezydenta z petycją, w której proszą o umożliwienie dalszego prowadzenia przez nich działalności gospodarczej na targu przy ul. Piaskowej. Nie zgadzają się na przebudowę targu i zbudowanie tu nowoczesnej hali. Obawiają się, że przez to ich drobna działalność będzie musiała stąd zniknąć. Pod petycją podpisali się nie tylko handlujący, ale także mieszkańcy, którzy robią tu zakupy. - Jesteśmy za modernizacją targu, ale nie w taki sposób. Wystarczyłaby budowa zadaszenia nad stoiskami i remont chodników - uważa Zdzisław Urbanek, jeden z protestujących. Obok ma powstać także parking. W nowym obiekcie miejsce do handlu znajdą przede wszystkim ci, którzy mają w tej chwili stałe umowy z miejską spółką Targowiska Puławskie. Pozostali, którzy handlują od czasu do czasu, najprawdopodobniej będą musieli się przenieść na targ przy ul. Składowej. I to właśnie najbardziej nie podoba się protestującym. - To jest na końcu świata. Tam nikt nie dojeżdża, poza tym targ działa tylko raz w tygodniu - uważa Bożena Kisiel, jedna z handlarek. - W żadnym mieście nie organizuje się już targów w centrum miasta, tylko na obrzeżach. Poza tym, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby targ zaczął działać codziennie - odpierał podczas spotkania z protestującymi Adam Gębal, wiceprezydent Puław. Prezydent Janusz Grobel twierdził z kolei, że odbierał również sygnały mieszkańców osiedla Kołłątaja przeciwko obecnemu zaniedbanemu wyglądowi targowiska. W spotkaniu wziął udział także radny Teodor Powszedniak (PiS), który twierdził że władze miasta wybierając koncepcję nowej hali, popełniły błąd. - Sprawa wyboru miała stanąć na jednej z komisji. Tymczasem tak się nie stało i radni nie mieli możliwości wyrażenia opinii - mówił Powszedniak, który zapowiedział, że złoży wniosek w sprawie wykreślenia budowy hali z przyszłorocznego budżetu. - Pan się chyba urwał z choinki - odpowiedział mu Janusz Grobel. - Dyskusja na temat koncepcji targowiska trwa już od sześciu lat. A pan chce teraz populistycznie zaistnieć.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama