Pracownicy Azotów wywalczyli podwyżki
Groźba rozpoczęcia protestu pomogła. Zarząd Zakładów Azotowych zgodził się na podwyżki dla kilku tysięcy pracowników spółki.
- 23.12.2007 19:19
Dzisiaj obie strony podpiszą pismo wieńczące blisko półroczne negocjacje.
To prawdziwy prezent świąteczny dla pracowników puławskiej firmy w większości należącej do Skarbu Państwa. Ale do ostatniej chwili ważyło się, czy 2 stycznia w Azotach rozpocznie się protest. Dopiero w piątek wieczorem związkowcy i zarząd doszli do porozumienia. Dzisiaj rano podpiszą przyjęte postanowienia.
- To prawdziwa rewolucja w firmie. Przyjmujemy zupełnie nowy taryfikator i regulamin premiowania pracy dla każdego stanowiska - mówi Marek Goldsztejn, członek zarządu Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w ZA \"Puławy”.
Najniższe będą wynosić 360 zł. O górnej granicy związkowcy nie chcą rozmawiać. Jednak już wiadomo, że kilka tysięcy pracowników będzie z porozumienia zadowolonych. Dostaną to, na co czekali od wielu miesięcy.
Jeszcze w ubiegłym tygodniu pięć organizacji związkowych podpisało pismo do zarządu, w którym zapowiadali rozpoczęcie protestu. Związkowcy zezłościli się na to, że zarząd Azotów po raz kolejny opóźnił wprowadzenie w życie uchwały, zatwierdzającej nową tabelę płac i nowe zasady jej naliczania.
Związki żądały 25-procentowych podwyżek dla każdego pracownika od 1 stycznia. Niespełnienie tego żądania groziło sporem zbiorowym z zarządem. Byłby to pierwszy krok do rozpoczęcia akcji protestacyjnej.
- Po długich staraniach udało się nam wreszcie przekonać załogę do nowego systemu, a teraz zarząd zaczyna zmieniać wcześniejsze ustalenia - mówił jeszcze w ubiegłą środę Andrzej Świderski, przewodniczący zakładowej \"Solidarności”.
W odwecie za rzekomą opieszałość zarządu organizacje związkowe zażądały nie tylko wyboru nowego prezesa (postępowanie konkursowe właśnie się rozpoczęło), ale także wszystkich członków zarządu, którzy w tej chwili kierują spółką.
oraz postawienie słynnej taczki pod budynkiem zarządu. Ostatnio była ona używana kilka lat temu, kiedy załoga firmy protestowała przeciwko ówczesnemu prezesowi Zygmuntowi Kwiatkowskiemu.
Reklama













Komentarze