Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Pracownicy Azotów wywalczyli podwyżki

Groźba rozpoczęcia protestu pomogła. Zarząd Zakładów Azotowych zgodził się na podwyżki dla kilku tysięcy pracowników spółki.
Dzisiaj obie strony podpiszą pismo wieńczące blisko półroczne negocjacje. To prawdziwy prezent świąteczny dla pracowników puławskiej firmy w większości należącej do Skarbu Państwa. Ale do ostatniej chwili ważyło się, czy 2 stycznia w Azotach rozpocznie się protest. Dopiero w piątek wieczorem związkowcy i zarząd doszli do porozumienia. Dzisiaj rano podpiszą przyjęte postanowienia. - To prawdziwa rewolucja w firmie. Przyjmujemy zupełnie nowy taryfikator i regulamin premiowania pracy dla każdego stanowiska - mówi Marek Goldsztejn, członek zarządu Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w ZA \"Puławy”. Najniższe będą wynosić 360 zł. O górnej granicy związkowcy nie chcą rozmawiać. Jednak już wiadomo, że kilka tysięcy pracowników będzie z porozumienia zadowolonych. Dostaną to, na co czekali od wielu miesięcy. Jeszcze w ubiegłym tygodniu pięć organizacji związkowych podpisało pismo do zarządu, w którym zapowiadali rozpoczęcie protestu. Związkowcy zezłościli się na to, że zarząd Azotów po raz kolejny opóźnił wprowadzenie w życie uchwały, zatwierdzającej nową tabelę płac i nowe zasady jej naliczania. Związki żądały 25-procentowych podwyżek dla każdego pracownika od 1 stycznia. Niespełnienie tego żądania groziło sporem zbiorowym z zarządem. Byłby to pierwszy krok do rozpoczęcia akcji protestacyjnej. - Po długich staraniach udało się nam wreszcie przekonać załogę do nowego systemu, a teraz zarząd zaczyna zmieniać wcześniejsze ustalenia - mówił jeszcze w ubiegłą środę Andrzej Świderski, przewodniczący zakładowej \"Solidarności”. W odwecie za rzekomą opieszałość zarządu organizacje związkowe zażądały nie tylko wyboru nowego prezesa (postępowanie konkursowe właśnie się rozpoczęło), ale także wszystkich członków zarządu, którzy w tej chwili kierują spółką. oraz postawienie słynnej taczki pod budynkiem zarządu. Ostatnio była ona używana kilka lat temu, kiedy załoga firmy protestowała przeciwko ówczesnemu prezesowi Zygmuntowi Kwiatkowskiemu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama