Fajerwerków nie było
Dwudziestu dziewięciu piłkarzy przystąpiło wczoraj do pierwszego w tym roku treningu II-ligowego Motoru.
- 08.01.2008 19:53
Tuż po zajęciach kadra uszczupliła się o dwóch zawodników. Erwin Sobiech i Damian Falisiewicz poinformowali szkoleniowców, że zamierzają wyjechać
do Anglii.
Obaj piłkarze nie chcieli szerzej komentować swojej decyzji. Można przypuszczać, że zadecydowała ekonomia. Sobiech już raz przerwał grę, wybierając pracę na Wyspach. Z kolei Tomasz Lenart i Radosław Feliński nie zamierzają rezygnować z futbolu, ale obaj próbują swoich sił w III-ligowej Kotwicy Kołobrzeg. Lenart oficjalnie poprosił o wolne, natomiast z Felińskim prawdopodobnie zostanie zakończona współpraca. Na wczorajszych zajęciach zabrakło też Pawła Tomczyka, kluczowego zawodnika Motoru. Paweł w sobotę stanął na ślubnym kobiercu, ale jego absencja może mieć też inne podłoże. Zawodnikiem wciąż interesuje się Wisła Płock. - Miałem do załatwienia kilka ważnych spraw i na razie nie mam nic więcej do dodania - zakomunikował Paweł Tomczyk.
Do listy nieobecnych trzeba jeszcze dodać Denisa Ljaszkę oraz słowackiego bramkarza Pawła Pronaja. - Denis ma prawosławne święta, po których dołączy do drużyny - wyjaśnił trener Ryszard Kuźma. - Pronaj również powinien niedługo wznowić treningi. Natomiast nie liczyłbym na powrót Brazylijczyka Rodolfo.
Przypomnijmy, że wcześniej z zespołem rozstał się wychowanek Motoru - Piotr Prędota, który przeniósł się do Piasta Gliwice. Nie wiadomo również, jak potoczą się losy Piotra Karwana, \"romansującego” także z Górnikiem. Wczoraj obrońca, poza treningiem w Lublinie, pokazał się także w Łęcznej.
Sztab szkoleniowy musi pomyśleć o uzupełnieniu kadry, dlatego w czasie przygotowań będą pojawiali się nowi zawodnicy. Na razie transferowych fajerwerków nie ma. Testowana jest młodzież Motoru i innych klubów z regionu. Wczoraj trenowali Sebastian Pyda i Mateusz Kłyk z lubelskiego Sygnału, Mateusz Krzyżak z Chełmianki oraz Rafał Król i Radosław Krężołek ze Stali Kraśnik. W gronie graczy, którymi interesuje się Ryszard Kuźma jest też Rafał Wesołowski z Opolanina, który we wtorek był na uczelni i nie mógł biegać po parku Ludowym.
Wśród trenujących pojawił się jeszcze Michał Maciejewski. On ma już za sobą grę w Motorze, ale ostatnio występował w Avii, macierzystym klubie. - Michał otrzymał szansę pokazania się i od niego zależy, czy ją wykorzysta - twierdzi trener Kuźma. - Czy spodziewam się przyjazdu kolejnych piłkarzy? Rozmowy cały czas trwają, ale sądzę, że w tej chwili najpilniejszą sprawą jest dogadanie się z tymi, którzy są. Przecież kilka umów niedługo wygaśnie.
Szkoleniowiec lublinian nie wyklucza powrotu Karola Dreja, który już wyleczył kontuzję i nie widzi możliwości dalszego pobytu w Polonii Bytom. Rozmowy trwają też z bramkarzem Jakubem Wierzchowskim. Niestety, trener Kuźma nie doczekał się Krzysztofa Lipeckiego, który już jesienią był bliski przeprowadzki z Górnika Wieliczka. Lublinian ubiegła jednak Stal Stalowa Wola, dogadując się wczoraj z Lipeckim.
Dzisiaj Motor będzie trenował na sztucznym boisku przy Szkole Podstawowej nr 30. Trener Kuźma zaplanował sprawdzian wydolnościowy. W czwartek zespół przeniesie się do hali na Globusie. W piątek zajęcia będą się odbywały także pod dachem, w salach MOSiR przy Al. Zygmuntowskich i na Globusie. W sobotę trening na świeżym powietrzu.
Do 24 stycznia piłkarze Motoru będą ćwiczyli w Lublinie, później wyjadą na pierwsze zgrupowanie do nadmorskiego Niechorza. 26 stycznia rozegrają w Grodzisku Wlkp. sparing z I-ligowym Groclinem, a 30 stycznia zmierzą się w Poznaniu z Lechem.
Reklama













Komentarze