Reklama
Wzmocnień wciąż brakuje
Do czwartku musi wykrystalizować się kadra Motoru, która dzień później wyjedzie do Niechorza na zgrupowanie.
- 20.01.2008 20:31
W tej chwili przy Al. Zygmuntowskich testowanych jest kilku zawodników. W zespole prawdopodobnie pozostanie Daniel Koczon, czołowy snajper lubelskiego
II-ligowca.
- Moje propozycje zostały przyjęte przez działaczy Motoru, dlatego chyba pozostanę w Lublinie - powiedział Daniel Koczon, który ostatnio miał dwie oferty zmiany barw klubowych. - Kilka razy przekładałem termin podjęcia ostatecznej decyzji, ponieważ wciąż prowadziłem rozmowy. W tym tygodniu na pewno wszystko się rozstrzygnie. Mam nadzieję, że nie będę musiał się przeprowadzać.
Wcześniej na przenosiny zdecydował się Piotr Karwan, który w poniedziałek miał wyjechać na zgrupowanie z III-ligowym Górnikiem Łęczna. Odejście Piotra Karwana, Piotra Prędoty i Pawła Tomczyka, piłkarzy z podstawowego składu, to spory cios - stwierdził Ryszard Kuźma, trener Motoru. - W tej sytuacji wzmocnienie składu będzie wymagało sporego wysiłku organizacyjnego. Na razie możemy mówić tylko o próbach uzupełnienia kadry. Z testowanych zawodników może trafi się ktoś wartościowy. Ale na istotne zmiany raczej musimy poczekać.
W ubiegłym tygodniu na sprawdziany przyjechali 28-letni Paweł Kowalczyk, występujący ostatnio w Pogoni Leżajsk (wcześniej miał za sobą pobyt w Widzewie Łódź i Stali Stalowa Wola) i Piotr Boratyński (ostatnio Świt Nowy Dwór Mazowiecki). Pojawił się też 28-letni pomocnik Artur Łazar (był w kadrze Podbeskidzia Bielsko-Biała), który chciałby powrócić do gry po wyleczeniu kontuzji kolana. Z kolei Kowalczyk liczy, że pod okiem szkoleniowca Motoru, którego dobrze zna, odzyska dawną dyspozycję (kiedyś był królem strzelców podkarpackiej IV ligi).
- Na zgrupowanie możemy zabrać 25 zawodników - dodał trener Kuźma. - W tej chwili nie mogę powiedzieć, kto znajdzie się w tej grupie i czy będzie tak liczna. Być może Kowalczyk otrzyma szansę. Z Boratyńskim i Łazarem będziemy w kontakcie.
Ten drugi w tym tygodniu powinien się jeszcze pokazać. Z drużyną solidnie trenuje Michał Maciejewski i może skorzysta z okazji. W poniedziałek spodziewam się dwóch kolejnych zawodników z trzecioligowych klubów.
Lubelscy szkoleniowcy liczą też, że zespół zasilą piłkarzami wypożyczonymi. Trener Kuźma utrzymuje nadal przyjazny kontakt z Arką Gdynia. Motor spogląda też w kierunku Kielc, spodziewając się pomocy tamtejszego Kolportera.
W spekulacjach wymienia się 20-letniego napastnika Jacka Kiełba, 24-letniego pomocnika Michała Trzeciakiewicza (Motor interesował się tym graczem w lecie) czy Piotra Bagnickiego. Ten ostatni na razie uczestniczy w przygotowaniach Kmity Zabierzów. - Kiełb i Trzeciakiewicz na razie są w szerokiej kadrze pierwszego zespołu - wyjaśnił jeden z kieleckich działaczy. - Na pewno pojadą do Hiszpanii na zgrupowanie. Może zainteresujecie się 23-letnim napastnikiem Kubą Zabłockim.
Poważniejsze ruchy kadrowe będą zależały od decyzji przedstawicieli Polish Sport Promotion, którzy teraz w większym stopniu odpowiadają za lubelski klub i przyszłą spółkę. W środę dojdzie do spotkania PSP i zarządu Motoru.
Reklama













Komentarze