Wracają starzy znajomi
Rafał Samolej wrócił do Unii. - Rozwiązałem kontrakt ze Stalą Kraśnik za porozumieniem stron i wiosną będę występował w Bełżycach
- 23.01.2008 12:38
- przyznaje napastnik, który nie ukrywa zadowolenia. - W tym klubie zawsze czułem się najlepiej. Zależało mi na odejściu ze Stali, bo miałem problemy z pogodzeniem treningów i prywatnych spraw - dodaje Rafał Samolej. Jak się okazuje, nie jest on jedynym nowym nabytkiem outsidera czwartoligowego frontu.
W rundzie rewanżowej trener Tomasz Kamiński będzie mógł również skorzystać z usług także Grzegorza Olejniczaka, Krzysztofa Sidora (obaj Sygnał Chodel), Pawła Bryka (Perła Borzechów), Grzegorza Ignaczyńskiego oraz najprawdopodobniej występującego ostatnio w Janowiance Kamila Zielińskiego. Zmiany zaszły nie tylko w kadrze, ale również w zarządzie. Nowym prezesem Unii został Stanisław Wieczorkiewicz.
O wiele spokojniej jest w Podlasiu. Jedyną transferową nowinką jest powrót do drużyny Rafała Weja, który ostatnio przebywał w Chicago, a wcześniej występował w Polonii Przemyśl i Galicji Cisna. Niewykluczone, że bialczan zasilą jeszcze piłkarze z Białorusi. - Rozmowy trwają, ale nie ma dotąd żadnych konkretów.
Dlaczego obraliśmy ten kierunek? Bo nasz rynek jest ubogi - wyjaśnia Robert Różański. Szkoleniowiec Podlasia w pierwszej kolejności chciałby wzmocnić linię defensywną. Myśli również o pozyskaniu napastnika, tym bardziej
że do Kresovii Siemiatycze odejdzie najprawdopodobniej Sławomir Laszuk.
Nadal natomiast nie wiadomo, gdzie wiosną zagra Przemysław Niedziałek. Były zawodnik puławskiej Wisły nie zdołał przekonać do siebie szkoleniowca Avii Świdnik i teraz próbuje swoich sił w Lubliniance. A na Wieniawie do treningów powrócił Łukasz Pilipczak i wiele wskazuje na to, że szeregi ekipy prowadzonej przez Zbigniewa Grzesiaka zasilą też Grzegorz Góral i Jacek Mirowski.
(map)
Reklama













Komentarze