Tu nie da się normalnie żyć
Rozkopane ulice podczas deszczu zamieniające się w bagno. To codzienność na osiedlu Górna-Kolejowa w Puławach.
- 25.01.2008 16:11
Budowa nowych ulic ciągnie się już od kilku miesięcy, a do końca jeszcze daleko. Miejscy urzędnicy postanowili więc zrezygnować z usług niesolidnej, ich zdaniem, firmy budowlanej.
Konflikt na budowie ulic w osiedlu Górna-Kolejowa trwa już od kilku miesięcy. Kłócą się urzędnicy z Zarządu Inwestycji Miejskich ze świdnicką firmą budowlaną Perfekt. Jedni skarżą się na drugich. A najbardziej poszkodowani są mieszkańcy osiedla, którzy na co dzień muszą się męczyć z rozkopanymi ulicami.
Liczne skargi trafiały do urzędników, ale także do naszej redakcji. Na początku grudnia otrzymaliśmy list z prośbą o interwencję od naszej Czytelniczki. - Dzieci wracają do domu ubłocone od stóp do głów, a my nie możemy dojechać do swoich posesji, bo wszędzie jest rozkopane - skarżyła się pani Tamara Jadczyszyn, mieszkająca przy ul. Kosmali.
Niekończący się spór zapewne będzie musiał rozstrzygnąć sąd. Bo na początku stycznia Zarząd Inwestycji Miejskich odstąpił od umowy z firmą Perfekt. - Wprawdzie termin zakończenia inwestycji jeszcze nie upłynął, ale już wiadomo, że firma nie zdoła go dotrzymać. Poza tym prowadziła prace niezgodnie z dokumentacją - argumentuje Michał Gil, rzecznik prezydenta Puław.
Szef firmy Perfekt wcześniej tłumaczył, że powodem sporu z urzędnikami było właśnie to, że budowę realizuje jego firma, a nie ktoś z Puław. - Komuś zależy, żebyśmy nie dokończyli tej inwestycji - ucina prezes Przedsiębiorstwa Robót Drogowo- Inżynieryjnych Perfekt.
Urzędnicy zapowiadają pociągnięcie firmy do odpowiedzialności i nałożenie na nią kar finansowych przewidzianych w umowie. - To będzie przestroga dla innych niesolidnych wykonawców - zapowiada Michał Gil.
W tej chwili trwa inwentaryzacja całego terenu osiedla. Urzędnicy chcą wiedzieć dokładnie, co do tej pory zostało zrobione. Potem zostanie ogłoszony nowy przetarg, który wyłoni firmę, która zakończy budowę ulic. Do tego czasu jednak mieszkańcy mogą się skarżyć na niedogodności związane z rozbabraną budową. Urzędnicy zapewniają jednak, że do czasu wyboru nowego wykonawcy, zrobią wszystko co możliwe, żeby zapewnić im dogodny i bezpieczny dojazd do swoich domów.
Reklama













Komentarze