Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W nowym ustawieniu obrony

Od porażki rozpoczęli sparingowy serial radzyńscy zawodnicy. Radomiak zwyciężył 2:0,
ale dla podopiecznych Marka Majki była to dopiero pierwsza okazja pogrania w piłkę na dworze i na dobrym boisku. Szkoleniowiec Orląt w tym spotkaniu postanowił spróbować nowego ustawiania defensywy - czwórką grającą w linii. W tym wariancie zabrakło, niestety, kontuzjowanego Tomasza Kaczarowskiego, jesienią mocnego punktu obrony. Pierwszego gola Spomlek stracił przed przerwą, kiedy Marcin Rosłaniec miał przed sobą tylko Krzysztofa Stężałę. Jednak w tej sytuacji błąd popełnił sędzia, ponieważ radomianin znajdował się na ewidentnej pozycji spalonej. Drugie trafienie zanotował Paweł Tarnowski, testowany przez Jerzego Engela juniora. Do tej bramki nie było już zastrzeżeń. Najpierw długieg podanie powędrowało na lewe skrzydło do Łukasza Szarego, który popisał się dobrym dośrodkowaniem w pole karne. Nadbiegający rywal nie miał żadnych kłopotów, aby uderzeniem głową podwyższyć prowadzenie. Ale i przyjezdni mieli kilka szans na gole, w tym Damian Panek i Jarosław Pacholarz. - Zwycięstwo cieszy, lecz nie ono jest najważniejsze. Istotniejsze jest to, że pomimo ciężkiej pracy wykonywanej na treningach, moi zawodnicy zrealizowali założenia taktyczne - stwierdził szkoleniowiec gospodarzy. A Marek Majka dodał: To nasz pierwszy występ na boisku, mimo to z kilku zawodników jestem bardzo zadowolony. Trener Orląt z pewnością miał na myśli między innymi nowych graczy - Dawida Neściora i Krzysztofa Butryna (zabrakło Jakuba Łuczyńskiego). Ten drugi, środkowy pomocnik, szybko może wyrosnąć na czołową postać zespołu. Bardzo przydają się jego warunki fizyczne, umiejętności i doświadczenie. Potrafi krzyknąć i poustawiać drużynę. Kogoś takiego brakowało wcześniej w Radzyniu. Do jedenastki bez trudu powinien też wkomponować się Neścior, tym bardziej że wciąż jest w wieku młodzieżowca. W Radomiu wyszedł w środku pola, ale jest napastnikiem i widać, że posiada predyspozycje do gry ofensywnej. O środek boiska można być raczej spokojnym, jednak zastąpienie na lewej flance Marka Piotrowicza nie będzie już tak proste. Marek Majka wciąż poszukuje odpowiedniego kandydata. W sobotę szkoleniowiec testował Grzegorza Sadłowskiego (oczywiście robiąc z tego tajemnicę) z Alitu Ożarów. Jednak skrajny pomocnik nie pokazał niczego szczególnego. Bramki: Rosłaniec (39), Tarnowski (50). Radomiak: (I połowa) Banasiak - Skorupka, Lewandowski, Sikorski, Boryczka - Trzaskalski, Czpak, Majewski, Barzyński - Rosłaniec, Janik; (II połowa): Mariak - Wachowicz, Mortka, Sikorski, Doliński - Trzaskalski, Czpak, Wlazło, Barzyński - Szary, Tarnowski. Orlęta: Stężała - Ślusarczyk, Pietroń, Borysiuk, Prokopów - Ptaszyński - Chyła, Butryn, Pliszka, Sadłowski - Panek oraz po przerwie grali: Dadasiewicz, Korneluk, Iwan, Budzyński, Szewc, Neścior, Nastulak, Pacholarz, Osiak. Artur Ogórek

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama