Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zmęczeni, ale zadowoleni

Na zakończenie pobytu w Niechorzu zamościanie aż 8:0 rozbili, występującą na co dzień w klasie okręgowej, Spartę Gryficę.
Wysoka wygrana nie wywołała euforii, bo i dobór słabszego przeciwnika na zakończenie zgrupowania nie był przypadkowy. - Zmęczenie mocno daje się nam we znaki. Praca na sztucznych boiskach potrafi dać nieźle w kość. Cieszy, że zdołaliśmy zrobić bardzo wiele z tego, co sobie założyliśmy. Dopiero teraz, kiedy wracamy do domu, w pełni czujemy to w nogach. Boiskowe efekty przyjdą później - ocenia zgrupowanie II trener Zbigniew Pająk. Spotkanie toczyło się w bardzo ciężkich warunkach. Przy porywistym wietrze i padającym deszczu. - Długo nie mogliśmy wstrzelić się w bramkę, mimo seryjnego stwarzania sobie sytuacji - mówi trener Pająk. Worek z bramkami rozsypali dopiero zmiennicy. Odpalanie fajerwerków rozpoczął Jakub Cieciura, a później poszło jak z płatka. Po dwa trafienia dorzucił Marek Piotrowicz, Daniel Onyekachi i Dariusz Osuch. Wynik ustalił Jakub Polniak. - Najważniejsze, że wracamy do domu w pełnym stanie osobowym. Nie ma zabitych i rannych. Kontuzje nas ominęły. Co prawda są drobne naciągnięcia mięśni, ale to nic poważnego - cieszą się szkoleniowcy. W Niechorzu zameldował się również, sprawdzany wcześniej w Bełchatowie, Serge Kiema. Szansy angażu w ekstraklasie nie stracił za to drugi z ekstraklasowych aspirantów - Tomasz Margol. - Kiema już wrócił, Tomek jeszcze został. Myślę, że dostanie szansę pokazania się w meczach kontrolnych GKS. Wszystko w jego głowie i nogach. Jeśli nie podoła, wróci do nas - informuje Pająk. W poniedziałek i wtorek zawodnicy będą cieszyć się treningową dyspensą. - Na treningu w Zamościu spotkamy się dopiero w środę. Przez kilka dni będziemy pracować na własnych obiektach - informuje sztab szkoleniowy trzecioligowców. Drugiego lutego zamościanie zagrają towarzysko z Izolatorem Boguchwała. Trzy dni później rozpoczną kolejne zgrupowanie, tym razem w Bełchatowie. - Gospodarzy nie będzie w tym czasie w domu - śmieją się trenerzy i dodają: GKS jedzie do Hiszpanii, a my poćwiczymy sobie na ich obiektach w Bełchatowie i Spale. (Greg) Bramki: Cieciura (48), Piotrowicz (51 i 74), Onyekachi (60 i 70), Osuch (65 i 79), Polniak (85). Hetman: Baranowski - Sękowski, Wachowicz, Grela, Chałas - Cieciura, Bartos, Kita, Turczyn - Nakoulma, Migalewski oraz: Kiema, Sawa, Jaworski, Piotrowicz, Kasperek, Osuch, Onyekachi, Polniak.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama