Wielu turystów rezygnowało ze zwiedzania zamku w Janowcu, kiedy dowiadywali się, że kilka kilometrów trzeba je pokonać pieszo.
04.02.2008 11:55
Teraz ma się to zmienić - mówi Stanisław Pieklik. Wraz z Henrykiem Skoczkiem, właścicielem kursujących po Wiśle statków, organizuje nowy sposób komunikacji pomiędzy Kazimierzem a Janowcem.
Od 1 maja turyści, którzy nie lubią długich spacerów, będą mogli wsiąść na statek na nabrzeżu w Kazimierzu. Następnie przepłynąć nim rzekę i wysiąść na przystani po drugiej stronie Wisły. Tutaj przesiądą się do pojazdu na kołach, przypominającego małą lokomotywę.
W dwóch wagonikach będzie kilkadziesiąt miejsc. Stamtąd lokomotywka wyciągnie turystów drogą przez Janowiec aż na wzgórze zamkowe. Tutaj będzie stacja końcowa \"kolejki”.
Z pomysłu kazimierskich armatorów cieszy się wójt Janowca. I nie obawia się, że takie przejazdy będą konkurencją dla gminnego promu. - Lokomotywa będzie się zatrzymywać także obok naszego promu. Dla nas korzystna jest każda inicjatywa, która pozwoli na przyciągnięcie większej liczby kazimierskich turystów do Janowca - mówi wójt Tadeusz Kocoń.
(pab)
Komentarze