Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Żenada, a nie promocja

Międzynarodowa konferencja, w której wzięło udział kilkudziesięciu gości z 14 krajów to dobra okazja, żeby wypromować nasze miasto.
Organizatorce imprezy pomogli wszyscy, oprócz... władz Puław. Prezydentowi szkoda było udostępnić choćby ulotki o Puławach. Przez kilka dni w Puławach odbywała się konferencja na temat wychowania seksualnego organizowane przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Studentów Medycyny. Główną organizatorką była Olga Możeńska, pochodząca z Puław studentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. - Urodziłam i wychowałam się w Puławach, skończyłam I LO im. Czartoryskiego. Dlatego też nie wyobrażałam sobie zorganizować tego wydarzenia w innym miejscu w Polsce, jak w przepięknej okolicy Puław, Kazimierza Dolnego i Nałęczowa - mówi Olga Możeńska. Na konferencję zjechali do Puław studenci z 14 krajów europejskich, którzy wymieniali się doświadczeniami na temat prowadzonych przez nich zajęć z profilaktyki HIV/AIDS i innych chorób przenoszonych drogą płciową. Obecność tak wielu gości z zagranicy była świetną okazją do promocji Puław. Dlatego Olga Możeńska poprosiła prezydenta o wsparcie imprezy kwotą 3 tys. zł, które miały posłużyć na wynajem sali, honorowym patronatem oraz udostępnieniem materiałów promocyjnych o Puławach w języku angielskim. - Początkowo rzecznik prezydenta powiedział mi, że nie powinno być problemu ze wsparciem imprezy. Ale powiedział, żebym poczekała na oficjalną odpowiedź. Minęły jednak trzy tygodnie i odpowiedzi nie było. Wtedy zadzwoniłam jeszcze raz i okazało się, że moja prośba zostanie rozpatrzona negatywnie. Gdybym nie dopytywała, to pewnie nikt by mi nawet nie odpisał - żali się Możeńska. \"Urząd Miasta kieruje się konsekwentnie przestrzeganą zasadą nieangażowania się w przedsięwzięcia wykraczające poza ustawowe kompetencje gmin.” - uzasadnił odmowną decyzję Janusz Grobel, prezydent Puław. I dlatego uczestnicy konferencji mogli poczytać o tym jak spędzić wolny czas w Warszawie, Zakopanem czy Krakowie. Dostali bowiem broszury wydane przez Polską Organizację Turystyczną. A tam słowa o Puławach nie ma. - Rozumiem że władze miasta mogły nie chcieć dofinansowywać konferencji. Ale żeby nie przekazać choćby ulotek o Puławach? Przecież ci ludzie wrócą do swoich krajów i opowiedzą o tym co zobaczyli - dziwi się Olga Możeńska. Dzisiaj rzecznik prezydenta odpowiada: - Konferencja nie była skierowana do mieszkańców Puław. Dlatego Urząd Miasta, nie chcąc angażować się w przedsięwzięcie wykraczające poza ustawowe kompetencje gmin, odmówił przyznania środków na jej organizację. Nieudostępnienie materiałów promujących Puławy i okolice, wynikało z niedopatrzenia. Chcę za to przeprosić uczestników i organizatorów konferencji - mówi Michał Gil.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama