Internauta odpowie za piractwo i pornografię
Nielegalne posiadanie programów i gier, a także rozpowszechnianie pornografii dzięcięcej zarzucają prokuratorzy 32-letniemu mieszkańcowi Puław
- 14.04.2008 18:08
W lutym ubiegłego roku policjanci zapukali jednocześnie do drzwi blisko 30 mieszkań w Puławach i Lublinie. Wcześniej szukali w Internecie osób, które za pomocą programów do wymiany plików (P2P) rozpowszechniają utwory i programy chronione prawem autorskim. Podczas akcji zarekwirowali 38 komputerów, głównie studentów i uczniów.
Po ponad roku od nalotów, jest kolejny efekt pracy śledczych. Do puławskiego sądu prokuratura wysłała drugi akt oskarżenia. Po sprawdzeniu twardego dysku jednego z zabranych komputerów okazało się, że jego właściciel miał na nim 9 pirackich programów i gier. Za to grozi mu teraz od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Ale mężczyzna oprócz posiadania \"piratów” odpowie także za rozpowszechnianie pornografii. - Przy użyciu programu Soulseek rozpowszechniał w Internecie pliki zawierające pornografię z udziałem małoletnich, treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy i posługiwaniem się zwierzętami. Za ten czyn grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności - informuje Dariusz Lenard, prokurator rejonowy w Puławach.
Wcześniej do puławskiego sądu trafił akt oskarżenia w sprawie innego internauty. Mężczyzna został oskarżony o nielegalne uzyskanie lub nabycie 15 programów komputerowych chronionych prawem autorskim. W sumie straty producentów programów zostały oszacowane na ponad 10 tys. zł.
Oskarżonych czekają nie tylko sankcje karne. Do tej pory nie odzyskali swoich komputerów, które zarekwirowała policja. Sąd może orzec o przepadku sprzętu, który posłużył do przestępstwa.
To nie koniec sprawy. Trwają bowiem postępowania prokuratorskie wobec kilkunastu innych internautów.
Reklama













Komentarze