Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zarzuty dla właściciela cyrku

Lubelska prokuratura postawiła zarzuty Andrzejowi S., właścicielowi cyrku Safari z Opola Lubelskiego, który przed rokiem runął podczas przedstawienia.
Na przedstawieniu było wówczas około 300 osób. Kilka minut po rozpoczęciu spektaklu niebo pociemniało, a w namiot uderzyła trąba powietrzna. Konstrukcja zawaliła się na widzów. Niektórzy odnieśli poważne obrażenia. Ucierpieli od upadających metalowych elementów. Z opinii biegłego z dziedziny budowy konstrukcji metalowych wynika, że przyczyną wywrócenia się namiotu cyrku był nie tylko silny wiatr. - Konstrukcja cyrku była w złym stanie i montowali ją nie przeszkoleni pracownicy - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik prokuratury okręgowej w Lublinie. Właściciel \"Safari” usłyszał zarzut, że dopuścił do tego, aby nadwątlona cyrkowa konstrukcja została zmontowana w Opolu Lubelskim. Andrzej S. nie przyznał się. Prokuratura postawiła też zarzut Kazimierzowi Ch., rzeczoznawcy, który wydał zaświadczenie, że namiot cyrkowy spełnia wymogi techniczne. Podejrzewa go o poświadczenie nieprawdy w dokumentacji. Mężczyzna również nie przyznał się do winy. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama