Na zwolnieniu dyr. Cioczek jest nie do zwolnienia
Osiem zwolnień lekarskich dostarczył już Piotr Cioczek, dyrektor szpitala
im. Jana Bożego w Lublinie.
- 23.04.2008 19:37
Od prawie pół roku nie można mu wręczyć wypowiedzenia.
- Ostatnie zwolnienie jest do dziś - taką informację przekazała nam Adrianna Iwan z Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, czyli pracodawcy dyrektora.
Pierwsze pochodzi z 12 października ub. roku. Miesiąc później, 13 listopada, ówczesny Zarząd Województwa zadecydował o zwolnieniu dyrektora z pracy. Nie można go było po prostu odwołać, ponieważ jest zatrudniony na umowę o pracę i ma 6-miesięczne wypowiedzenie. Taki korzystny angaż dostał od Arkadiusza Bratkowskiego, marszałka województwa w latach 1998-2001 (PSL).
Dziś Bratkowski jest wicemarszałkiem ds. służby zdrowia. I dziwna sytuacja mu nie przeszkadza. - Dyrektor na pewno do szpitala Jana Bożego nie wróci, bo tam jego możliwości się wyczerpały - mówi Bratkowski. - Poza tym, nigdy bym się nie odważył podważać dokumentów wystawionych przez lekarzy. Wiele mi w życiu pomogli.
Brak pełnoprawnego dyrektora to kłopot dla szpitala. Cioczek jako jedyny jest wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego. Legitymowanie się takim wpisem jest potrzebne przy załatwianiu pewnych spraw finansowych lub sądowych.
- Czynię starania o wpisanie mnie do KRS, co znacznie uprości podejmowanie decyzji ważnych dla szpitala - mówi Jacek Solarz, od niedawna p.o. dyrektor. - Nie będę oceniał chorób dyrektora Cioczka. Na jednych drzwiach wisi tabliczka z napisem Piotr Cioczek, dyrektor. Na drugich Jacek Solarz, pełniący obowiązki.
Reklama
Komentarze