Reklama
Stypendia pod lupą
Opóźni się uchwalenie miejskich stypendiów dla najlepszych studentów.
- 28.04.2008 22:05
Autorzy pomysłu wycofali swój projekt uchwały, bo nie chcą, żeby lubelskie pieniądze trafiły do studentów spoza Lublina.
Miejski program stypendialny miał obowiązywać już od nowego roku akademickiego. Stypendia dla najzdolniejszych to ok. 450-500 zł miesięcznie. O wprowadzenie takiej formy pomocy dla studentów zabiegał miejski radny PO Marcin Nowak, który z grupą innych radnych przygotował projekt uchwały w tej sprawie. Uchwała miała być głosowana na ostatniej sesji Rady Miasta, ale autorzy projektu wycofali go z obrad.
- Chodzi o wątpliwości prawne - tłumaczy Marcin Nowak. - Niedawno wojewoda uchyliła część miejskiej uchwały w sprawie stypendiów dla sportowców. W uchwale był zapis, że o wsparcie mogą się starać sportowcy z lubelskich klubów, co wojewoda uznała za niezgodne z prawem. Jej zdaniem, stypendia powinny być dostępne dla zawodników mieszkających w Lublinie, niezależnie od tego, czy grają w lubelskim klubie, czy gdzieś na drugim końcu Polski. Tu jest podobna sytuacja, bo chcieliśmy wesprzeć studentów z lubelskich uczelni, niezależnie od ich miejsca zamieszkania. Czekamy, aż sprawą zajmą się prawnicy.
Według pierwotnej propozycji, do programu mogliby przystąpić studenci wszystkich lat. Trudniej mieliby ci z pierwszego roku, bo do walki o stypendia byliby dopuszczeni jedynie zdobywcy pierwszego, drugiego lub trzeciego miejsca olimpiad przedmiotowych zgodnych z kierunkiem kształcenia i to tylko ci, którzy z tego powodu indeks zdobyli bez egzaminu. Natomiast doktoranci musieliby wykazać się osiągnięciami w dziedzinach ważnych dla rozwoju miasta.
Zgłoszenia mieliby składać nie studenci, ale rektorzy uczelni. Stypendia przyznawałby prezydent i to on określałby ich wysokość. Takie wsparcie byłoby przyznawane na 9 miesięcy od października do czerwca, raz na cały okres studiów.
Reklama

Komentarze