Cersanit S.A. rozpoczął proces, którego skutki Krasnystaw może odczuć niezwykle boleśnie. Redukcja zatrudnienia zaplanowana w okresie od sierpnia do listopada 2026 roku obejmie łącznie 487 osób w pięciu zakładach spółki, przy czym to właśnie krasnostawska fabryka ma ucierpieć najmocniej. Dla miasta, w którym zakłady ceramiczne przez lata stanowiły o stabilności zatrudnienia wielu rodzin, to wstrząs wykraczający daleko poza mury samego przedsiębiorstwa.
Lokalny rynek pracy pod ogromną presją
Moment na tak masowe cięcia nie mógł być gorszy. Sytuacja w powiecie krasnostawskim od dawna pozostaje napięta, a wskaźniki należą do najgorszych w całym województwie lubelskim.
Dane z końca lipca 2026 roku nie pozostawiają złudzeń. Stopa bezrobocia rejestrowanego w powiecie osiągnęła aż 14,2 proc. Z kolei w ewidencji Powiatowego Urzędu Pracy znajdowało się dokładnie 2 781 osób bezrobotnych.
Gwałtowny napływ kolejnej, licznej grupy poszukujących pracy grozi przeciążeniem lokalnego systemu wsparcia. Dotychczasowy budżet urzędu pracy nie jest w stanie odpowiedzieć na tak skokowy wzrost zapotrzebowania.
3 miliony na nową szansę
Aby zapobiec czarnemu scenariuszowi, Zarząd Powiatu Krasnostawskiego podjął szybkie działania wyprzedzające. Już 4 września do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trafił oficjalny wniosek o przyznanie 3 mln zł z rezerwy Funduszu Pracy.
Jeśli resort wyda pozytywną decyzję, środki pozwolą uruchomić dedykowany program interwencyjny. Planowane wsparcie ma być dostępne natychmiast — w momencie, gdy zwalniani pracownicy pojawią się w urzędzie.
Ma ono zaoferować:
- Przekwalifikowanie i kursy: Bezpośrednia organizacja szkoleń oraz finansowanie egzaminów nadających nowe uprawnienia.
- Tworzenie miejsc pracy: Subwencjonowanie zatrudnienia u lokalnych przedsiębiorców.
- Doposażenie stanowisk: Granty na wyposażenie stanowisk pracy dla osób odchodzących z fabryki.
Decyzja po stronie resortu
Lokalny samorząd złożył wniosek i przygotował ofertę kompleksowego doradztwa zawodowego, by nikt nie został bez wsparcia. Teraz kluczowa decyzja należy do ministerstwa — to od reakcji rządu zależy, jak szybko i skutecznie Krasnystaw poradzi sobie z nadchodzącą falą zwolnień.


Komentarze