Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dziecięcy Szpital Kliniczny w Lublinie dostanie 3,5 mln zł

Taka informacja przyszła z Ministerstwa Zdrowia dziś. Oznacza, że placówka będzie mogła spłacić przynajmniej część zadłużenia.
- Dotacja jest przyznana w ramach programu \"Wzmocnienie bezpieczeństwa obywateli” - mówi Włodzimierz Matysiak, rzecznik prasowy Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, organu założycielskiego dla szpitala. - Wystąpiliśmy do MZ z wnioskiem o 30 mln złotych na ratowanie szpitala dziecięcego. Dobrze, że chociaż tyle dostał. W przyszłości być może będą kolejne dotacje. Zastrzyk finansowy bardzo się szpitalowi przyda. - Pieniądze przeznaczymy na częściową spłatę zadłużenia - mówi Jerzy Szarecki, dyrektor DSK. - Poprawi się bezpieczeństwo pacjentów i ogólna sytuacja finansowa naszej placówki. O dramatycznej sytuacji DSK piszemy od kilku miesięcy. Ubiegły rok był najgorszym dla tej placówki od 10 lat. Po raz pierwszy miała zadłużenie w wysokości 10 mln zł. Rektor Uniwersytetu Medycznego zagroził cięciami w klinikach szpitala przynoszących największe straty, w tym w Klinice Hematoonkologii, jedynej w regionie leczącej dzieci chore na raka. Rozpoczęło się rozpaczliwe szukanie pieniędzy i oszczędności. W sprawie szpitala lobbowali u Ewy Kopacz, minister zdrowia lubelscy parlamentarzyści. Miesiąc temu szpital wprowadził program naprawczy polegający na redukcji łóżek szpitalnych, łączeniu oddziałów, monitoringu wykonywanych badań i podawanych leków. Na przełomie maja i czerwca będą znane pierwsze efekty wcielonej naprawy. (STEP)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama