Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublin w rękach studentów

Pod zamkiem ostatnie przygotowania do koncertu. A o godz. 17 w stronę Ratusza ruszy wielki korowód. Studenci będą jechać na platformach. Będą korki!
Korowód wystartuje spod Politechniki Lubelskiej na ul. Nadbystrzyckiej o godz. 17. Studenci PL będą jechać na platformie starożytnej, przypominającej rydwan. Korowód skręci w ul. Głęboką, gdzie dołączą do niego studenci Uniwersytetu Przyrodniczego. Ci przygotowali platformę przedstawiającą historię ich uczelni. Następnie parada odbije w ul. Sowińskiego. Tam będą już czekali studenci Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej i ich platforma afrykańska. Dalej korowód skręci w Al. Racławickie, gdzie dołączą studenci Uniwersytetu Medycznego (w białych fartuchach, ze strzykawkami i bandażami) i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (na platformie międzynarodowej, z udziałem zagranicznych studentów uczących się w Lublinie). Potem studenci przemaszerują Krakowskim Przedmieściem pod Ratusz, gdzie prezydent Lublina wręczy im symboliczne klucze do miasta i zaprosi na koncert, który sfinansował. Początek imprezy o godz. 18.30. Na Placu Zamkowym zagrają m.in. Tybet i Zetena, Jamal i Mattafix. Wstęp wolny. 18.35 - 19.25 koncert Tybet/Zetena (przepięcie 5 min) 19.25 - 20.40 koncert Jamal 20.40 -21.00 wyjście na scenę: Prezydenta, przedstawicieli samorządów uczelnianych - wręczenie nagród Żurawia 21 - 22.30 koncert zespołu Mattafix Wieczorem, po godz. 22, studenci przeniosą się na parking przed Chatką Żaka, gdzie w specjalnym namiocie odbędzie się I Piknik Studencki. Tysiąc pierwszych kiełbasek uczestnicy dostaną gratis! Na ulicach, którymi przejdzie korowód, między godz. 17 a 19 wystąpią utrudnienia w ruchu. A Plac Zamkowy będzie całkowicie wyłączony z ruchu na cały dzień. Ponadto w godz. 17.00-19.30 mogą wystąpić utrudnienia w ruchu w związku z korowodem studenckim, który będzie przemierzał ulice: Nadbystrzycką, Glęboką, Sowińskiego, Al. Racławickimi, Krakowskim Przedmieściem, deptakiem i Grodzką. Kierowcy wjeżdżający w ul. Kowalską i chcący przejechać ją do końca, dopiero w połowie dowiadują się, że to niemożliwe. Na wysokości ul. Furmańskiej stanął znak nakazu skrętu w lewo. Większość jadących znaku nie zauważa i z przyzwyczajenia jedzie dalej, aż do pl. Zamkowego, przed którym stoi zakaz wjazdu. Problem w tym, że na odcinku od ul. Furmańskiej do pl. Zamkowego, Kowalska jest jednokierunkowa. Cały sznur samochodów musi cofać i tworzą się tu korki. (mb,drs)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama