Reklama
Lublin w rękach studentów
Pod zamkiem ostatnie przygotowania do koncertu. A o godz. 17 w stronę Ratusza ruszy wielki korowód. Studenci będą jechać na platformach. Będą korki!
- 07.05.2008 15:02
Korowód wystartuje spod Politechniki Lubelskiej na ul. Nadbystrzyckiej o godz. 17.
Studenci PL będą jechać na platformie starożytnej, przypominającej rydwan.
Korowód skręci w ul. Głęboką, gdzie dołączą do niego studenci Uniwersytetu Przyrodniczego. Ci przygotowali platformę przedstawiającą historię ich uczelni.
Następnie parada odbije w ul. Sowińskiego.
Tam będą już czekali studenci Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej i ich platforma afrykańska.
Dalej korowód skręci w Al. Racławickie, gdzie dołączą studenci Uniwersytetu Medycznego (w białych fartuchach, ze strzykawkami i bandażami) i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (na platformie międzynarodowej, z udziałem zagranicznych studentów uczących się w Lublinie).
Potem studenci przemaszerują Krakowskim Przedmieściem pod Ratusz, gdzie prezydent Lublina wręczy im symboliczne klucze do miasta i zaprosi na koncert, który sfinansował. Początek imprezy o godz. 18.30. Na Placu Zamkowym zagrają m.in. Tybet i Zetena, Jamal i Mattafix. Wstęp wolny.
18.35 - 19.25 koncert Tybet/Zetena (przepięcie 5 min)
19.25 - 20.40 koncert Jamal
20.40 -21.00 wyjście na scenę: Prezydenta, przedstawicieli samorządów uczelnianych - wręczenie nagród Żurawia
21 - 22.30 koncert zespołu Mattafix
Wieczorem, po godz. 22, studenci przeniosą się na parking przed Chatką Żaka, gdzie w specjalnym namiocie odbędzie się I Piknik Studencki. Tysiąc pierwszych kiełbasek uczestnicy dostaną gratis!
Na ulicach, którymi przejdzie korowód, między godz. 17 a 19 wystąpią utrudnienia w ruchu. A Plac Zamkowy będzie całkowicie wyłączony z ruchu na cały dzień.
Ponadto w godz. 17.00-19.30 mogą wystąpić utrudnienia w ruchu w związku z korowodem studenckim, który będzie przemierzał ulice: Nadbystrzycką, Glęboką, Sowińskiego, Al. Racławickimi, Krakowskim Przedmieściem, deptakiem i Grodzką.
Kierowcy wjeżdżający w ul. Kowalską i chcący przejechać ją do końca, dopiero w połowie dowiadują się, że to niemożliwe. Na wysokości ul. Furmańskiej stanął znak nakazu skrętu w lewo. Większość jadących znaku nie zauważa i z przyzwyczajenia jedzie dalej, aż do pl. Zamkowego, przed którym stoi zakaz wjazdu.
Problem w tym, że na odcinku od ul. Furmańskiej do pl. Zamkowego, Kowalska jest jednokierunkowa. Cały sznur samochodów musi cofać i tworzą się tu korki. (mb,drs)
Reklama
Komentarze