Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Zamość: Restauracja i hotel zamiast targu na Starym Mieście

Kamienica z restauracją i hotelem może powstać w miejscu zamkniętego targu przy ul. Bazyliańskiej w Zamościu. Miasto właśnie ogłosiło przetarg na działkę położoną w centrum miasta.
Zamość: Restauracja i hotel zamiast targu na Starym Mieście
Targowisko u zbiegu Bazyliańskiej i Łukasińskiego powstało pod koniec lat 50. Można było tam kupić prawie wszystko: jedzenie, ubrania, artykuły szkolne czy gospodarstwa domowego. Od wielu lat nikt tam jednak nie inwestował. Stragany z roku na rok wyglądały coraz gorzej. Targ przestał pasować do staromiejskich zabudowań, a miasto zamknęło go ze względu na zły stan w listopadzie 2012 r.

- Trzeba uporządkować ten teren, bo nie przystaje on do obecnych trendów. Koncepcja jest taka, by pod okiem konserwatora odtworzyć tu kamienicę i przywrócić zespół staromiejski, który kiedyś istniał - mówi Tomasz Kossowski, zastępca prezydenta Zamościa.

W miejscu "zielonego targu” zbudowany ma być 3-kondygnacyjny budynek. Na parterze powstać mają punkty usługowe, takie jak restauracje czy sklepy. - Zakład szewski czy krawiecki też byłby mile widziany. Pasowałyby do tego miejsca a myślę, że byłby popyt na takie usługi - ocenia Kossowski. Nad częścią usługową będzie część mieszkalna. Powstać może tu hotel.

Zlikwidowanie targowiska nie wszystkim się jednak podoba. - To było dobre miejsce na zakupy, tętniło życiem. Można było kupić świeże warzywa i owoce. Teraz tam jest pusto, niewiele się dzieje. A kolejny hotel nie jest potrzebny w mieście. Poza sezonem będzie świecił pustkami - uważa Agnieszka Burak, mieszkanka Zamościa.

Zastępca prezydenta zapewnia, że stragany w tej okolicy powrócą. - Chcemy, by powstały wzdłuż ul. Łukasińskiego. Byłby to taki deptak ze stoiskami i sklepikami - dodaje.

Kiedy to nastąpi? Miasto czeka, aż wyjaśni się sytuacja z placem po "zieleniaku”. - Dopiero ogłosiliśmy przetarg i czekamy na oferty. Jeśli znajdzie się nabywca, to inwestycja wzdłuż Łukasińskiego mogłaby się zacząć równolegle z realizacją nowego obiektu - zapowiada Kossowski.

Cena wywoławcza działki o powierzchni 2561 mkw to ok. 1,5 mln złotych. - Żeby ją przejąć, inwestor musiałby wyłożyć co najmniej 600 tys. zł, a przez czas trwania użytkowania wieczystego wnosić co roku opłatę około 36 tys. zł - wyjaśnia Jerzy Zbyryt z Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta.
Od momentu nabycia nieruchomości inwestor będzie miał pięć lat na budowę obiektu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama