Licz się ze słowami. Strażnik słucha
Za przeklinanie w miejscach publicznych Straż Miejska wlepiła już 60 mandatów. Lublin dołączył do miast, w których stosowane są takie kary.
- To nie jest jakaś zmasowana akcja - wyjaśnia Waldemar Wieprzowski, komendant lubelskiej Straży Miejskiej. - Ale funkcjonariusz, słysząc w miejscu publicznym wulgarne słowa, ma obowiązek zareagować. Stąd posypały się mandaty.
24.02.2006 18:49