Nie płacił czynszu, więc odcięli mu wodę
Marian Kryłowicz z Pokrówki każdego dnia chodzi z bukłakami po wodę. Swojej nie ma,
bo spółdzielnia mu ją odcięła. On uważa, że go skrzywdzili. Oni, że nie było innego sposobu, aby przymusić go do płacenia czynszu.
20.01.2009 15:42