Miś znikąd
Pod Chełmem pojawił się niedźwiedź. Nikt nie wie skąd przybył.
Przed dwoma tygodniami do Wiesława Osińskiego z Nadleśnictwa Chełm dotarła informacja, że pewien myśliwy natrafił w pobliskim Stańkowie na tropy, które jego zdaniem mógł pozostawić tylko niedźwiedź. Nadleśniczy nie do końca dał wtedy temu wiarę. Tymczasem w ostatnią sobotę około godz. 20 dwóch innych myśliwych, którzy pod Zarudniem zasadzili się na dziki, ku swojemu zaskoczeniu wypatrzyli właśnie niedźwiedzia, przechadzającego się wzdłuż płotu pobliskiej leśniczówki.
11.09.2001 23:12