Pilot oskarża prądy i dowódców
Prokuratura uważa, że winę za wrześniową katastrofę samolotu z Dęblina ponosi porucznik Jacek R., pilot samolotu. Na wczorajszej rozprawie przed Wojskowym Sądem Garnizonowym w Lublinie oficer nie przyznał się do winy. Uważa, że dowódcy w ogóle nie powinni go wysyłać do latania w terenie górskim.
06.11.2006 20:06