Protektor, reż. Boaz Yakin (recenzja)
Tak jak się mówi o nowym Bondzie, tak samo można mówić o nowym Stathamie. To aktor tak wyspecjalizowany w rolach twardzieli strzelających, biegających i okładających przeciwników kopniakami , że trudno wyobrazić go sobie w innych filmach.
23.10.2012 11:41