Krew i inne ścieki z ubojni popłynęły do rzeki. Prokuratura uznała, że to nic poważnego
Nie będzie kary dla firmy Pini Beef za zatrucie środowiska spowodowane wypuszczeniem ścieków z zakładu mięsnego w Końskowoli do pobliskiego rowu melioracyjnego. Powód? Zanieczyszczenie, zdaniem śledczych, nie spowodowało poważnych skutków.
09.12.2017 14:13