Długie czekanie na mrozie przed ukraińskim konsulatem. Pomógł ksiądz
Udało mi się załatwić wszystkie potrzebne sprawy potwierdzające, że dziecko jest moje. Potrzebowałam tych dokumentów, żeby nikt mi nie zarzucił, że je porwałam – mówi Jula z Ukrainy. To jedna z wielu osób, które codziennie stoją w potężnych kolejkach przed ukraińskim konsulatem w Lublinie.
11.03.2022 18:33