Reklama
9 / 13
Lublin, ul. Cyrulicza 3
Nie wybierałem tego zawodu, to tradycja rodzinna. Ojciec mnie nauczył, potem przejąłem po nim zakład. Jak umierał, to powiedział mi: Synu, Cyrulicza to żyła złota. Tylko ja do tej pory jej nie odkopałem.
Swojemu synowi powtarzam: Nigdy nie czepiaj się rowerów, to katastrofa! Mnie też w sercu gra coś kompletnie innego. Mam duszę zapiętą inaczej.
Moja historia, to historia człowieka niespełnionego. Tutaj tylko zarabiam pieniądze, by utrzymać rodzinę. Nigdzie się nie reklamuję, ale klientów mi nie brakuje. Tyram od rana do nocy.
Autor: Kuba Wójtowicz
Reklama
