Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Opóźni się otwarcie nowego stadionu w Lublinie. Dlaczego?

13 września nie dojdzie do uroczystego otwarcia nowego miejskiego stadionu - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Ratusz przyznaje, że nie dogadał się jeszcze z telewizją TVN, która miała zorganizować całą imprezę.
Opóźni się otwarcie nowego stadionu w Lublinie. Dlaczego?
O terminie inauguracyjnej imprezy poinformował sam prezydent miasta. - Na otwarcie przygotowaliśmy koncert - zapowiedział Krzysztof Żuk pod koniec czerwca. - Wszystko powinno być dopięte na początku lipca - zapewniał. Ale na początku lipca wiadomo było tylko tyle, że na otwarciu stadionu nie wystąpi znana zagraniczna gwiazda, a miasto zdecydowało się "na inny projekt muzyczny”. Później wyszło na jaw, że imprezę ma organizować telewizja TVN. Na początku tego tygodnia mieliśmy poznać szczegółowy program imprezy. Ale wiadomo już, że na widowisko jeszcze poczekamy.

Stadionu nie uda się otworzyć 13 września - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Wszystko przez to, że miasto nie dogadało się z TVN. - To, jaki będzie termin otwarcia, będziemy mogli powiedzieć w momencie, gdy będziemy mieli podpisaną umowę z naszym partnerem. Jeszcze takiej umowy nie mamy - mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta miasta. Czego dotyczą rozbieżności? Czy chodzi o koszty widowiska, czy o występujących artystów, czy też o obecność wydarzenia na antenie telewizji? Na to pytanie Krzyżanowska nie chciała odpowiedzieć, podobnie jak na pytanie o to, kiedy obie strony mogą dojść do porozumienia. - Nie zadeklaruję żadnego terminu.

Sam obiekt jest już gotowy i według zapewnień władz miasta pozytywnie przeszedł ocenę sanepidu i straży pożarnej. Inspektorzy z Urzędu Miasta sprawdzają jeszcze poprawność wykonania części elementów. Nieco gorzej jest z drogami dojazdowymi, bo jest już pewne, że jedna z nich nie powstanie na czas.Projekt przewiduje dwa dojazdy. Jeden to ul. Cukrownicza, biegnąca przez dawny plac buraczany i ta jezdnia jest już gotowa. Drugi dojazd to ul. Stadionowa, która ma się zaczynać na rondzie, które powstanie na rozkopanym już skrzyżowaniu ul. Krochmalnej, Gazowej i Młyńskiej. A oba dojazdy ma spiąć prostopadła do nich ul. Lubelskiego Lipca '80. To, z czym jest problem to odcinek ul. Stadionowej od nowego ronda do ul. Lubelskiego Lipca '80. Tu właścicielka jednej z nieruchomości nie zgadza się z wywłaszczającą ją decyzją urzędników, a sprawa trafiła już do sądu.

Mimo to Ratusz zapewnia, że bez tego odcinka drogi stadion sobie poradzi. - Będzie mieć dwie wymagane drogi ewakuacyjne - mówi Krzyżanowska. Dojazd będzie za to tylko jeden, od Krochmalnej przez Cukrowniczą.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama