Były policjant podejrzany o zabicie łosia
Prokuratura zarzuca Zenonowi O., byłemu zastępcy komendanta miejskiego policji w Lublinie, kłusowanie. Jednak sprawa może nie trafić do sądu.
- 04.03.2009 14:49
Zenon O., szef koła łowieckiego nr 40 \"Nemrod”, miał zastrzelić chronionego przez cały rok łosia wiosną 2004 roku w okolicach Olszanki koło Krzczonowa. O sprawie powiadomił prokuraturę Stanisław Pawluk, myśliwy piszący do dziennika \"Łowiecki”. Prokuratura umorzyła śledztwo w ubiegłym roku, ale Pawluk odwołał się i tym razem śledczy postawili byłemu policjantowi zarzut.
- Nie przyznał się do winy - mówi Mirosława Czuba, szefowa Prokuratury Rejonowej w Lublinie. Myśliwemu grozi do pięciu lat więzienia.
- Jest świadek, który widział jak Zenon O. oprawia łosia. Miałem w ręku zdjęcie, które to potwierdza - mówi Stanisław Pawluk.
- To oszczerstwo - kwituje zarzuty Zenon O. - Sprawa wyjaśni się zanim trafi do sądu.
Prokuratura, który postawiła byłemu policjantowi zarzut zastanawia się czy wyśle akt oskarżenia do sądu.
Co budzi wątpliwości śledczych? Dowodem jest tylko zeznanie jednego człowieka.
- To mój poprzednik na stanowisku szefa koła. To mój wróg i ja miałem przed nim chwalić się kłusowaniem? - pyta Zenon O. Właściciel posesji, na której miał być oprawiany łoś zaprzecza, że coś takiego miało miejsce. Trzeci świadek twierdzi, że nie rozpoznał oprawianego zwierzęcia.
A zdjęcie? Pawluk twierdzi, że jego informator obawia się zdemaskowania: Ale namawiam go, żeby przekazał prokuraturze fotografię bez ujawniania się.
Reklama
Komentarze