Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Z granatem przyszedł na komendę

Wczoraj do budynku puławskiej komendy przyszedł mieszkaniec gminy Końskowola. Wyjął z kieszeni granat ręczny i położył na stole przed bardzo zaskoczonymi policjantami.
Na komendzie policjant przeszkolony z zakresu pirotechniki zabezpieczył niewybuch do czasu odebrania go przez patrol saperski. Jak się okazało granat pochodzi z okresu II wojny światowej. Niewybuch znalazł pod płotem posesji syn mężczyzny. Egzemplarz, który trafił do puławskiej komendy jest bez zapalnika, ale z prochem w środku. W każdej chwili mogło dojść do wybuchu np. przez rozgrzanie granatu. Policja przestrzega przed zbieraniem, przemieszczaniem, a nawet dotykaniem niewybuchów. Każde takie znalezisko należy zabezpieczyć przed dostępem innych osób oraz jak najszybciej powiadomić policję. A już na pewno nie należy samemu przynosić granatów na policję. (pab)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama