Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublin się promuje. Choć to niewiele daje

Lublin został nominowany do finału konkursu Złote Formaty - na najlepsze projekty służące promocji miast i regionów. Tymczasem z najnowszych badań opinii publicznej wynika, że zaledwie kilka procent Polaków uważa nasze miasto za atrakcyjne.
Nominacje do Złotych Formatów zostały ogłoszone dziś. Miasto spotkało to wyróżnienie za kampanię billboardową w 2008 r. i działalność promocyjną w latach 2007 i 2008. Spośród 182 projektów promocyjnych zgłoszonych przez 91 miast i województw jury wybrało 25 najlepszych - w tym 2 z Lublina. Zwycięzców poznamy 22 kwietnia. Także dziś zostały ogłoszone najnowsze wyniki raportu City Brands - o atrakcyjności 10 największych miast w Polsce. Analizę przygotowała firma On Board PR na podstawie badań firmy PBS DGA. Ankieterzy zapytali 1080 dorosłych mieszkańców Polski, które z największych polskich miast są atrakcyjne dla rozwoju kariery, dla zamieszkania i dla odwiedzenia. W każdej kategorii ankietowani mogli wskazać od jednego do trzech miast. Jak nietrudno zgadnąć, najlepszym miejscem do budowy kariery jest Warszawa. Lublin znalazł się na… ostatniej pozycji, razem z Bydgoszczą. Oba miasta wskazało tylko po 3 proc. badanych. Respondentów poproszono też o wybór miejsc, w których, ich zdaniem, jest najlepsza komunikacja, dużo zieleni i atrakcyjna oferta kulturalno-rozrywkowa. W tej konkurencji zdecydowanie wygrał Kraków. A Lublin zajął… ostatnie miejsce. Jako miejsce najprzyjemniejsze do zamieszkania wskazało go zaledwie 5 proc. ankietowanych. W kategorii atrakcyjności turystycznej znowu zwyciężył Kraków. Najmniej atrakcyjne turystycznie są Bydgoszcz i Łódź. Ale uwaga, nasze miasto (razem z Katowicami!) znalazło się przed nimi!  - Miejsce w dolnej części listy 10 miast to chyba nasza realna pozycja - przyznaje Bogdan Kotowski z lubelskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. - Nie możemy się porównywać z Krakowem czy Gdańskiem, bo nie mamy tylu atrakcji, co te miasta. - W Lublinie turyści odwiedzają zwykle tylko Stare Miasto i Majdanek - dodaje Kotowski. - Może gdyby doliczyć do tego Kazimierz Dolny, Kozłówkę czy Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie, wypadlibyśmy lepiej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama