Kanalizacja też na obrzeżach Lublina
Mieszkańcy jednego z największych willowych osiedli nie będą już musieli korzystać z przydomowych zbiorników na ścieki. W tym roku na Lipniaku powstanie sieć kanalizacyjna. Konsultacje społeczne w tej sprawie rozpoczną się lada dzień.
- 06.04.2009 19:18
Rozbudowa wodociągów i kanalizacji w kierunku granic miasta to jeden z ważniejszych punktów największej przebudowy sieci w historii Lublina (patrz ramka). Chodzi o ponad 78 kilometrów rur w stronę Zadębia, Rudnika, Wrotkowa, Zemborzyc, Sławina, Głuska, Abramowic i Lipniaka. Mieszkańcy Lipniaka odczują zmiany jako pierwsi.
Lipniak, to jedno z największych willowych osiedli w mieście. Właściciele kilkuset domków jednorodzinnych mają tam wszystkie media (wodę, gaz i telefonem), oprócz kanalizacji. Do tej pory każdy musiał mieć obok domu zbiornik na ścieki, czyli tzw. szambo. Teraz to się zmieni.
- Tuż po świętach rozpoczną się tam konsultacje społeczne - mówi Halina Szyłkajtis, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lublinie. - Chcemy uzgodnić z mieszkańcami Lipniaka wszystkie szczegóły. Chodzi o harmonogram prac, sposób ich prowadzenia Tak, żeby w drugiej połowie roku mogły się zacząć.
- Wreszcie - nie kryje radości Czesław Szymoniuk z ul. Raszyńskiej. - Po 30 latach mieszkania na Lipniaku może wreszcie doczekam się kanalizacji. To szczególnie ważne teraz, gdy opłaty za wywóz ścieków wzrosły.
Pan Czesław za opróżnienie swojego szamba płaci co miesiąc 140 zł. - Po wybudowaniu sieci kanalizacyjnej koszty powinny znacznie zmaleć - tłumaczy. - A i osiedle zrobi się ładniejsze. Bo jak położą rury kanalizacyjne przy jezdni, wreszcie możliwe będzie ułożenie chodników.
W tym roku ma też ruszyć budowa kanalizacji w Głusku i Abramowicach. Pozostałe dzielnice na obrzeżach miasta doczekają się sieci w ciągu najbliższych pięciu lat.
Reklama
Komentarze