Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wpadł, bo gapił się na radiowóz

Piotr M. wpadł w myjni samochodowej, a Sebastian Cz., w Kazimierzu Dolnym, gdy przyglądał się radiowozowi. Mężczyźni są podejrzani i obrabowanie mieszkańca Lublina.
30-latek został napadnięty w połowie marca na ul. Kunickiego, po tym jak wyszedł z baru. Stracił telefon komórkowy i plecak. Został przez napastników pobity. Policjanci namierzyli skradziony telefon. Wczoraj rano zatrzymali Piotra M. - Mył właśnie samochód w myjni - mówi Arkadiusz Arciszewski, z lubelskiej policji. - Miał przy sobie zrabowany telefon komórkowy i plecak. Po Sebastiana S. policjanci pojechali do Kazimierza Dolnego. Nie zastali go w domu. Mężczyzna podszedł do ich radiowozu, który stał zaparkowany przy Rynku. Oglądał co jest w środku. Wtedy został rozpoznany przez policjantów i zatrzymany. - Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu - dodaje Arciszewski. - Przyznali się do rozboju. Sebastian Cz. jest ponadto poszukiwany przez trzy prokuratury i sąd.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama