Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Giełda odbija się od dna!

Rozmowa z Robertem Wolaninem, dyrektorem Domu Maklerskiego IDM SA w Lublinie o sytuacji na giełdzie.
- Zdecydowanie tak. Zacznę od tego, że w ostatnim miesiącu - po raz pierwszy od 2 lat - wpłaty na fundusze inwestycyjne przekroczyły wypłaty o kilkaset mln zł. To oznacza, że posiadacze jednostek uczestnictwa w funduszach zaczynają odrabiać straty, a ci, którzy w ostatnich 2 miesiącach je kupili zarobili już kilkanaście procent. - Akcje średnich i małych spółek każdego dnia zyskują na wartości od kilku do kilkunastu procent. Trend spadkowy został przełamany. Duzi inwestorzy uwierzyli w powrót hossy. Koło wzrostów zaczęło się nakręcać i - jestem przekonany - będzie dalej rozkręcać się w kierunku hossy. - Na pewno odbijamy się od dna. Na odrobienie strat i pełną stabilizację potrzeba jednak ok. 2 lat. Najbliższe miesiące pokażą, które firmy nie przetrwają kryzysu. Za wcześnie też, by sytuacja na rynku kapitałowym przekładała się na inne dziedziny gospodarki, czy rynek nieruchomości. Zalecałbym też rozsądek w działaniach na giełdzie. Myślę jednak, że pierwsze wyraźne zwiastuny końca spadków i strat właśnie się pojawiły.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama