Półtoraminutowy film ma zachęcać młodych ludzi, by właśnie Lublin wybrali jako miejsce swoich studiów. Klip będzie umieszczony w Internecie i będzie częścią większej kampanii adresowanej do maturzystów.
Dominik Smaga
17.04.2009 13:09
Kliknięcie w banner skieruje internautów na odświeżony portal student.lublin.eu. - Jest tu wyszukiwarka ofert lubelskich uczelni - mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, kierownik Akademickiej Grupy Medialnej UMCS, która odpowiada za treści portalu. - Redagują go sami studenci - dodaje. Za stronę techniczną odpowiadać będzie Urząd Miasta.
Na portalu pojawi się też półtoraminutowy film zachęcający do studiowania w Lublinie. Klip przedstawia dwóch studentów.
Jeden jest zadowolony, bo uczy się w Lublinie: na zajęcia dojeżdża rowerem, ma przyjazną atmosferę na uczelni i czas na rozwijanie pasji. Drugi zestresowany goni za tramwajem, startuje w "wyścigu szczurów”, musi pracować dorywczo. Na koniec obaj trafiają w to samo miejsce: ten z Lublina zostaje lekarzem, drugi ląduje na jego kozetce. Powód? Studiował w "zwykłym mieście”.
O jakie miasto chodzi, tego reklama nie mówi wprost, ale pokazujący Pałac Kultury i Nauki oraz stacja metra jasno wskazują na Warszawę. Czy Lublin nie boi się, że stolica ostro się odegra? - Nawet, jeśli coś takiego się zdarzy, to Lublin zacznie się znowu pokazywać szeroko - mówi Adam Wasilewski, prezydent miasta.
Dopiero w październiku portal studencki ma być rozszerzony o część społecznościową. - To był ogrom pracy, dlatego postanowiliśmy to podzielić - wyjaśnia Mieczkowska-Czerniak.
Kampania pochłonie 175 tys. złotych: 78 tys. zł za bannery, 37 tys. zł za film i 60 tys. zł za zmiany w portalu. Ilu nowych studentów przyciągnie nam ta reklama? Tego Ratusz nie wie: - My nie reklamujemy określonego kierunku studiów i nie będziemy sprawdzać, czy wzrosła liczba studentów - mówi Krawczyk wyjaśniając, że jest to kampania czysto wizerunkowa.
Komentarze