Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Co dalej z lotniskiem w Świdniku?

Nie będzie zapowiadanego na 3 maja wmurowania kamienia węgielnego pod lotnisko w Świdniku. Wicemarszałek województwa Jacek Sobczak wycofuje się ze swoich szumnych zapowiedzi i twierdzi, że były wyłącznie promocyjnym zabiegiem.
Ten dzień miał mieć symboliczne znaczenie dla budowy lotniska w Świdniku. 3 maja 2009 roku władze województwa miały wmurować kamień węgielny pod Port Lotniczy Lublin. Pomysł wyszedł od wicemarszałka województwa Jacka Sobczaka, który znaczenie tej daty podkreślał od blisko roku przy każdej okazji. Dziś już wiadomo, że uroczystości nie będzie. - Nie możemy wmurować kamienia, bo nie ma decyzji budowlanej - tłumaczy Sobczak. - Nie da się przyspieszyć pewnych decyzji i ja o tym wiedziałem. Ale musiałem wykrzyczeć ten termin, żeby zmobilizować wszystkich do działania. To była taka moja krucjata, szarża na Somosierrę. Powiem więcej: zabieg PR-owski. Bez tego byśmy się dziś grzebali w smarze. Sobczak bagatelizuje dziś znaczenie terminu, który sam wykreował. - Kamień możemy wmurować w każdej chwili. Jak nie dziś, to jutro. Jak nie w maju, to w czerwcu. Bo tak naprawdę nie chodzi o kamień, ale o to, kiedy wystartują samoloty. A to nastąpi może już w 2011 roku, czyli wcześniej niż zapowiadaliśmy. Tymczasem władze Portu Lotniczego Lublin tłumaczą, że przesunięcie na bliżej nieokreślony termin wmurowania kamienia nie oznacza opóźnienia inwestycji. - Absolutnie nie ma mowy o żadnym poślizgu - zaprzecza Piotr Jankowski, rzecznik Portu Lotniczego Lublin. - Mamy na tyle komfortową sytuację, że daliśmy projektantom więcej czasu na poprawienie projektu. To leży w naszym interesie. Jankowski dodaje, że spółka nigdy nie deklarowała wmurowania kamienia na 3 maja. - Ten pomysł wyszedł z Urzędu Marszałkowskiego i z naszego punktu widzenia miał bardziej znaczenie symboliczne. Dla nas ważniejsze są dokumenty i terminy. A te, zgodnie z najświeższym harmonogramem, wyglądają następująco: Po 5 maja spółka będzie mogła wystąpić o decyzję środowiskową, którą dostanie najszybciej w ciągu 105 dni. Dysponując nią PLL złoży wniosek o pozwolenie na budowę. Spółka liczy, że otrzyma je w październiku. Projekt lotniska ma być gotowy najpóźniej pod koniec wakacji, co pozwoli ogłosić przetarg na wykonawstwo lotniska. - Jeszcze w tym roku planujemy rozpocząć budowę. Tu nic się nie zmieniło - podkreśla Jankowski. Wicemarszałek Sobczak znów widzi to bardziej symbolicznie: Wpływamy do portu. Albo inaczej: powoli podchodzimy do lądowania.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama