Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jedno piwo to czasem za dużo

- Natka pietruszki i mocna kawa nie pomoże. Nie ma cudownych sposobów na usunięcie alkoholu z organizmu - twierdzi Tomasz Kaczor, lekarz z Lublina, badający na co dzień kandydatów na kierowców.
- Tak, ale 3-3,5 godziny po wypiciu. Przyjmuje się, że organizm ludzki rozkłada 7-8 gramów alkoholu na godzinę. W jednym, półlitrowym piwku jest około 20 gramów czystego alkoholu etylowego, a więc jedno piwo, to bezwarunkowy 3-3,5-godzinny postój. • Niektórzy wierzą w cudowne sposoby pozbycia się alkoholu z organizmu - waleriana, maggi, dużo natki pietruszki, mocna kawa… - Nic bardziej mylnego. Te specyfiki mogą dawać uczucie pozbycia się smaku i zapachu alkoholu. W żadnym wypadku jednak nie spowalniają, ani nie redukują reakcji wywoływanych przez alkohol. Nie ma cudownych, ludowych sposobów na szybkie usunięcie alkoholu z organizmu. Kawa również nie pomoże. Kofeina jest stymulatorem, który znosi efekt senności wywołany alkoholem. Jednak nie powoduje wytrzeźwienia. Ani świeże powietrze, ani zimny prysznic także nie przyspieszą procesu trawienia alkoholu. Jedynym lekiem jest czas i odpoczynek. - To jest kolejny mit. Dobra zakąska może jedynie opóźnić działanie alkoholu. Podobnie jak duża waga biesiadnika. Jeżeli spotkamy się, załóżmy w piątek po południu na suto zakrapianym przyjęciu, dobrze popijemy, powiedzmy po pół litra na osobę, to o samochodzie możemy pomyśleć najwcześniej w poniedziałek rano. Pod warunkiem, że przez sobotę i niedzielę solidnie odpoczywaliśmy, bez piwa, wina i innych napitków. • Jak zatem wykryć, że \"dzień po” jesteśmy już trzeźwi, czy jeszcze pijani? - Niezawodny sposób to badanie dobrym alkomatem. Naprawdę dobrym, z porządnego sklepu, a nie kupionym z niepewnego źródła.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama