Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Koparka zniknęła z Zalewu Zemborzyckiego

Koparka, która przez kilka dni dzień i noc stała w Zalewie Zembrzyckim w Lublinie przepadła bez śladu. Wcześniej nikt nie przyznawał się do maszyny.
Koparkę zauważył nasz Czytelnik, który w weekend powiadomił nas o niej wysyłając zdjęcia na alarm24@dziennikwschodni.pl. Pan Jan obawiał się, że płyny takie jak paliwo lub smary mogą skazić akwen. MOSiR pytany o koparkę odsyłał nas do firmy budującej nowy kompleks basenów. Firma zaś twierdziła, że to nie jej sprzęt i odsyłała nas do MOSiR-u. Magistrat twierdził zaś, że nie ma żadnych przepisów zakazujących koparkom wjazdu do zalewu. Wczoraj wieczorem maszyny nie było już w zalewie. - Po koparce została tylko piaskowa pochylnia usypana na nabrzeże zalewu - donosi pan Jan.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama