Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Uczniowie z Poniatowej chcą, żeby premier zagrał z nimi w piłkę

Drugoklasista Szymek Koziński napisał list do premiera. Zaprasza w nim Donalda Tuska na piknik. Pod listem podpisało się kilkuset uczniów.
Premiera Tuska na Piknik Charytatywny \"Samorządowcy Dzieciom” formalnie zaprosiło Centrum Kultury, Promocji i Turystyki oraz Szkoła Podstawowa im. Stefana Żeromskiego. Ta sama, przy której w listopadzie otwarto kompleks boisk \"Orlik 2012”. - Wtedy premier nie przyleciał, przeszkodziła mu mgła. Dzieci były bardzo rozczarowane jego nieobecnością. - Obiecano im, że przyjedzie w innym terminie. I ciągle nas się o to dopytywały - mówi Zygmunt Wyroślak, dyrektor SP w Poniatowej. Dlatego w centrum wymyślili, aby na piknik, który odbędzie się 1 czerwca, zaprosić premiera. - Uczniowie podchwycili pomysł. Jeden napisał list do Donalda Tuska w imieniu wszystkich, a reszta się podpisała. Udało się zebrać prawie 600 podpisów dzieci. - List został dołączony do naszego oficjalnego zaproszenia - wyjaśnia Sławomir Stefanek, p.o. dyr. centrum. I dodaje, że premier jest zainteresowany, bo już kilka razy w tej sprawie dzwonili pracownicy jego kancelarii. - Poprosili o przesłanie szczegółowego scenariusza imprezy, pytali ile dzieci będzie uczestniczyło w pikniku i czy można przesunąć godzinę rozpoczęcia imprezy - zdradza Stefanek. List od Donalda Tuska napisał Szymon Koziński z 2 a. - Bardzo chcielibyśmy go poznać. Było nam smutno, że mu się nie udało przylecieć w listopadzie. Przyznaje, że do napisania listu namówił go tata. - Starałem się ładnie napisać, dwa dni mi to zajęło. Ja to bym chciał, żeby premier z nami w piłkę pokopał - rozmarza się Szymon. Pod jego listem podpisały się wszystkie dzieci z podstawówki. - Chcielibyśmy pokazać mu boisko - mówi Ilona Hołysz, koleżanka Szymka. - W czerwcu nie będzie mgły, to może przyleci - przerywa jej Przemek Stefaniak.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama