Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Turbonegro - \"Small Feces”

Scandinavian Leather Recordings/Warner
Stateczni niebieskoocy blondyni to nie ich ulubiony wizerunek. Język ich piosenek to nie norweski. A muzyczne fascynacje to nie skandynawski metal, jazz i pop. Krótko mówiąc: kapela Turbonegro to wyrodni potomkowie wikingów. I jedna z najoryginalniejszych europejskich grup. Dziś Thomas Seltzer i S-ka to prawdziwa instytucja - sekstet mający bardzo charakterystyczny glampunkowy styl muzyczny, ekipa robiąca na koncertach porywający homoerotyczny show, band występujący na wielkich festiwalach, zespół posiadający wydawnictwo dystrybuowane przez fonograficznego giganta, formacja sprzedająca dziesiątki tysięcy płyt. Zaczynali bardzo skromnie dwadzieścia lat temu. Koncertowali w małych salach. Ich single miały nakłady po kilkaset sztuk. Trochę miotali się stylistycznie. Podpierali się coverami. Ale zawsze grali i śpiewali z jajem i wykopem. Teraz norwescy weterani proponują nam podróż do starych czasów i po zakamarkach ich dorobku. Na dwupłytowym albumie \"Small Feces” przypominają swoje pionierskie numery i ujawniają nieznane nagrania. Dobra zabawa gwarantowana!

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama