Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Patrol Straży Miejskiej nie reagował na widok \"parkingowego\"

Scena podpatrzona przez dziennikarza: Patrol Straży Miejskiej nie reaguje na parkingowego, który wyciąga od kierowców zużyte bilety. Pytane dlaczego, strażniczki nie chcą się tłumaczyć. Ani nawet przedstawić.
- A ten bilecik państwu będzie potrzebny, czy mogę go zabrać z powrotem - mężczyzna sprzedający bilety parkingowe przy ul. Świętoduskiej wyciąga zużyty blankiecik od odjeżdżających kierowców. W tym samym czasie po drugiej stronie ulicy dwie strażniczki miejskie oglądają źle zaparkowane auto. Parkingowy im nie przeszkadza, one jemu też. - Dlaczego nie zwracacie uwagi na tamtego pana? - Bo prowadzi taką działalność i ma zezwolenie - odpowiada jedna z kobiet. - Zezwolenie na wyciąganie od ludzi biletów? - Niczego takiego nie stwierdziłyśmy, interwencję miałyśmy po innej stronie ulicy. - Możecie się panie przedstawić? - Przedstawiamy się w trakcie interwencji, nie musimy każdemu na ulicy się przedstawiać, pan się nie przedstawił. - Zapytałem pierwszy, a panie jesteście na służbie. - Mamy numery na identyfikatorach, to wystarczy. - Ale przecież pani nie ma indentyfikatora. - Bo nie mam gdzie przyczepić, widzi pan, że to inna kurtka niż koleżanki. - No to jaki ma pani numer? - 103 - odpowiada. Jej koleżanka z patrolu ma na blasze 034.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama