Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Obietnice wyborcze były, ale pieniędzy na tunel pod Racławickimi nie ma

Ratusz nie zdecyduje się na proponowaną przez radnego Michała Widomskiego formułę partnerstwa publiczno-prywatnego przy budowie tunelu pod Al. Racławickimi, łączącego ul. Sowińskiego i Poniatowskiego.
Radny wyliczył, że Ratusz mógłby znaleźć firmę, która za własne pieniądze zbudowałaby tunel, a miasto spłacałoby go w ratach, co obciążałoby budżet Lublina kwotą 35 mln zł rocznie. Na jednorazowe wyłożenie 300 mln zł – a tyle potrzeba na budowę tunelu – miasta nie stać, bo roczny budżet Lublina to nieco ponad 1 mld zł. Zdaniem magistratu, partnerstwo publiczno-prywatne też nie wchodzi w grę. – Ciężko oczekiwać, że ktoś pokryje całe koszty, a nas na wyłożenie pieniędzy po prostu nie stać – mówi Stanisław Fic, zastępca prezydenta Lublina. Budowa tunelu była jedną z obietnic wyborczych Adama Wasilewskiego, uznał on jednak, że plany trzeba schować do szuflady, bo niezbędnej sumy nie widać na horyzoncie. Prezydent twierdzi, że nie ma sensu zaczynać inwestycji, jeśli nie ma gwarancji jej ukończenia, bo miasto mogłoby zostać z rozkopanymi na wiele lat Al. Racławickimi.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama