Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pedałowali przez 24 godziny. I dojechali

Sukcesem zakończył się maraton rowerowy, który w sobotę wystartował z placu Zamkowego w Lublinie. Kilka minut przed godziną 12 w niedzielę, wszyscy uczestnicy 24-godzinnej eskapady byli na mecie. Za sobą mieli 400-kilometrową trasę maratonu.
Uczestnicy to 19 osób – rowerzystów i rowerzystek, użytkowników forum na stronie www.rowerowylublin.org. Przejechali z Lublina przez Ostrów Lubelski, Wisznice, Kodeń, Włodawę, Wolę Uhruską, Dubienkę i Chełm. – W ogóle nie miałem w nocy kryzysu – zapewniał jeden z uczestników. – Tak, tak. Czujemy się tak jak w sobotę na starcie – żartowali maratończycy pozując do pamiątkowych zdjęć na tle zamkowych schodów. Czekały na nich medale. Był też prysznic z dwóch butelek szampana. Z tej drugiej rowerzyści usiłowali upić po symbolicznym łyku. Na trasie obyło się bez większych kłopotów, uczestnicy przyznają się jedynie do dwóch przebitych kół.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama