Dla gospodarzy był to ważny mecz. Po dwóch remisach, zwycięstwie i porażce mieli na koncie pięć punktów i zajmowali miejsce w środku stawki. Z kolei przyjezdni legitymowali się trzema wygranymi i porażką. Po czterech kolejkach zajmowali wysokie czwarte miejsce tracąc do lidera Podlasia II Biała Podlaska zaledwie punkt. Zwycięstwo w Parczewie otwierało im drogę do ataku na pierwsze miejsce w klasyfikacji.
Tymczasem bardziej zadowoleni po końcowym gwizdku byli miejscowi. Drużyna grającego trenera Patryka Szymali już po pierwszej części spotkania była w bardzo dobrych nastrojach, prowadziła bowiem 3:0. W tym okresie do bramki przeciwnika trafili Sebastian Koczkodaj, Kacper Waniowski i Maciej Oleszczuk.
Jeszcze przed przerwą goście znaleźli się w bardzo dogodnej sytuacji, mieli rzut karny. Niestety strzelec Daniel Korol nie miał szczęścia i egzekwując „11” niefortunnie trafił w poprzeczkę.
Nie wykorzystali gry w przewadze
Po zmianie stron szczęście po raz drugi uśmiechnęło się do gości, którzy dostali szansę gry w przewadze przez ponad pół godziny. W 59 minucie drugą żółtą kartkę, w konsekwencji czerwoną, zobaczył piłkarz Victorii Michał Gryczuk.
Niestety dla przyjezdnych, nie potrafili tego wykorzystać. Wszystko, na co tego dnia było stać drużynę Az-Bud Komarówka Podlaska, to honorowe trafienie grającego trenera Jakuba Zdunka w 86 minucie.
Odpowiedź miejscowych była piorunująca. Już w doliczonym czasie gry jeszcze dwukrotnie trafiali do braki przeciwnika.
- Już po pierwszej połowie byliśmy w bardzo dobrych nastrojach, mieliśmy zapas trzech goli. Po zmianie stron, mimo że graliśmy w osłabieniu, nie daliśmy sobie strzelić więcej niż jednego gola. Nasze zwycięstwo nie było zagrożone, wygraliśmy w pełni zasłużenie - mówi Jarosław Lewczuk, kierownik Victorii Parczew.
Victoria Parczew - Az-Bud Komarówka Podlaska 5:1 (3:0)
Bramki: Koczkodaj (11, 90 + 3), K. Waniowski (20), Oleszczuk (28), Dębowczyk (90 + 4) - Zdunek (86).
W 38 min Daniel Korol (Az-Bud) nie wykorzystał rzutu karnego (poprzeczka).
Czerwona kartka: Michał Gryczuk (Victoria) w 59 min, za drugą żółtą.
Victoria: Ludwinowski - Szymala, Bednarczyk, P. Krzewski, Gryczuk, Bryguła (67 Piszcz), Koczkodaj, Sapała (84 Maleszyk), Lewczuk (58 Dębowczyk), K. Waniowski (75 Domański), Oleszczuk.
Az-Bud: Bierdziński - Migal, Nosarzewski, Siemieniuk (61 Wojdat), Sikora, Korol, Barańczuk (61 Borkowski), Borysiuk (81 Zieniuk), Bogucki (61 Zdunek), Wardziak (71 Szymański), E. Waniowski (84 Klimiuk).

Komentarze