Znów kupujemy mieszkania
Rozmowa z Maciejem Krojcem, dyrektorem oddziału Money Expert w Lublinie
- 30.08.2009 19:17
– Dziś ten najgorszy moment już za nami. Na rynku zdecydowanie drgnęło. Po pierwsze,
ceny mieszkań stanęły w miejscu, nie można spodziewać się już znaczących obniżek. Po drugie, ludzie przyzwyczaili się do słowa „kryzys”, oswoili go i znów zaczęli myśleć o większych inwestycjach.
– Zdecydowanie. To zasługa niższych cen, ale sporo też zrobił program „Rodzina na swoim”. Nawet deweloperzy tak ustalają ceny – 4,2 tys. za mkw. – by można było skorzystać z dopłat.
– Niezupełnie. Utrzymują zaostrzone kryteria, ale to oznacza tylko tyle, że dziś nie dostaniemy kredytu na 130 czy nawet 100 proc. finansowania inwestycji. Teraz natomiast musimy mieć wkład własny i to najlepiej 50-procentowy.
• Sporo ma pan klientów, którzy decydują się na takie warunki?
– Całkiem sporo. Okazuje się, że Polacy mają rezerwy finansowe, które teraz uruchamiają, bo uważają, że to dobry moment na inwestycję w nieruchomości. Mamy też całkiem dużą grupę klientów, którzy wrócili z zagranicy i zarobione tam pieniądze dziś lokują – najczęściej właśnie w mieszkanie.
Reklama

Komentarze