Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Znów kupujemy mieszkania

Rozmowa z Maciejem Krojcem, dyrektorem oddziału Money Expert w Lublinie
– Dziś ten najgorszy moment już za nami. Na rynku zdecydowanie drgnęło. Po pierwsze, ceny mieszkań stanęły w miejscu, nie można spodziewać się już znaczących obniżek. Po drugie, ludzie przyzwyczaili się do słowa „kryzys”, oswoili go i znów zaczęli myśleć o większych inwestycjach. – Zdecydowanie. To zasługa niższych cen, ale sporo też zrobił program „Rodzina na swoim”. Nawet deweloperzy tak ustalają ceny – 4,2 tys. za mkw. – by można było skorzystać z dopłat. – Niezupełnie. Utrzymują zaostrzone kryteria, ale to oznacza tylko tyle, że dziś nie dostaniemy kredytu na 130 czy nawet 100 proc. finansowania inwestycji. Teraz natomiast musimy mieć wkład własny i to najlepiej 50-procentowy. • Sporo ma pan klientów, którzy decydują się na takie warunki? – Całkiem sporo. Okazuje się, że Polacy mają rezerwy finansowe, które teraz uruchamiają, bo uważają, że to dobry moment na inwestycję w nieruchomości. Mamy też całkiem dużą grupę klientów, którzy wrócili z zagranicy i zarobione tam pieniądze dziś lokują – najczęściej właśnie w mieszkanie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama