Niebezpieczne związki Izby Skarbowej z jednorękimi bandytami
Jarosław Edeński, wicedyrektor lubelskiej Izby Skarbowej pracował dla firmy, która zarabia na jednorękich bandytach. Później wrócił do skarbówki, która nadzoruje branżę hazardową.
- rp
- 21.12.2009 13:53
Edeński był w Izbie Skarbowej naczelnikiem wydziału, który zajmował się m. in. wydawaniem zezwoleń firmom prowadzącym działalność na automatach o niskich wygranych. Wkrótce po dojściu do władzy PiS, odszedł ze skarbówki.
Przystań znalazł w firmie Biapol z Białej Podlaskiej, która zarabia na jednorękich bandytach. Radcą prawnym w Biapolu był ponad pół roku. Później znalazł się w warszawskiej Izbie Skarbowej, a w kwietniu 2008 roku wrócił do Lublina na stanowisko wicedyrektora Izby.
Cały artykuł czytaj na Strefie Biznesu
Data dodania:
21.12.2009 13:53
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze